W ogóle te wypowiedzi na początku zrozumiałam tak, jak jest to w moim życiu. Kilka lat temu nie mogłam znieść, że jeden mój znajomy jest facetem. A generalnie, że ma to, co wszyscy faceci. Próbowałam sobie jakoś to przetłumaczyć, że to nic złego, mówiłam sobie, że to nie powinno stanowić wielkiego problemu, a on był załamany, że myślę o tym w kategorii "problemu"... Takie zryte myślenie osoby ze skłonnością do homo, w dodatku zranioną przez płeć przeciwną.
To taki problem, że aż ktoś zrobił byka w pierwszym zdaniu faceta...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie... Nie zauważyłem. Pewnie na kacu łapy latały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ogóle te wypowiedzi na początku zrozumiałam tak, jak jest to w moim życiu. Kilka lat temu nie mogłam znieść, że jeden mój znajomy jest facetem. A generalnie, że ma to, co wszyscy faceci. Próbowałam sobie jakoś to przetłumaczyć, że to nic złego, mówiłam sobie, że to nie powinno stanowić wielkiego problemu, a on był załamany, że myślę o tym w kategorii "problemu"... Takie zryte myślenie osoby ze skłonnością do homo, w dodatku zranioną przez płeć przeciwną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane