Fakt pradoksem jest sytuacje "Gdy żul jedzie autobusem, to autobus jedzie żulem" natomiast mega paradoksem jest "gdy żul już nie jedzie autobusem, to autobus dalej jedzie żulem"
Dobry sposób to iść do kierowcy i poprosić o wyprowadzenie delikwenta jeśli odmówi powiedzieć że zadzwoni się do sanepidu. Jeśli dalej odmawia no cóż dzwonimy do sanepidu:-D
Pełna nazwa to "paradoks komunikacyjno -węchowy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt pradoksem jest sytuacje "Gdy żul jedzie autobusem, to autobus jedzie żulem" natomiast mega paradoksem jest "gdy żul już nie jedzie autobusem, to autobus dalej jedzie żulem"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko co z tym paradoksem ma wspólnego Rowan Atkinson.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry sposób to iść do kierowcy i poprosić o wyprowadzenie delikwenta jeśli odmówi powiedzieć że zadzwoni się do sanepidu. Jeśli dalej odmawia no cóż dzwonimy do sanepidu:-D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowca wyprasza żula, żul już nie jedzie autobusem, natomiast autobus jedzie nadal żulem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane