A jeszcze wiekszym dramatem jest od niedawna bo już wprowadzone przez PIS. Ze nawet gdy ciebie stać na prywatnego lakazą to musisz wpierw iść do lekarza pierwszego kontaktu z NFZ by wypisał ci skierowanie do swojego znajomego.
Nie dość ze po urzędach masz jak głupi latać od drzwi do drzwi to jeszcze po lekarzach. A tym bardziej głupie jest to gdy sam studiowałeś medycynę ale nie skończyłeś i dobrze wiesz jaki lek tobie potrzebny. Ale nie możesz go sobie kupić bo jest na receptę.
A gdy już jakoś przejdziesz przez tą machinę NFZtu i jesteś na tej 10 minutowej wizycie u specjalisty za 150zł to on okazuje się id**tą i upiera się ze to nie ta choroba co ty myślisz i przepisuje ci leki nieskuteczne. Co okazuje się dopiero po 2 tygodniach ich zażywania.
ostatnio byłem w szpitalu i skierowali mnie ze sor żebym na drugi dzień poszedł do prywatnego lekarza lub jechał do innego szpitala co jest 60km oddalony o godzinie pierwszej w nocy to jest mądre to jest chore.
Dlatego niech mi ta cała służba zdrowia po prostu przestanie tylko przeszkadzać w leczeniu się samemu. Niech mi apteka sprzeda wszystkie leki bez recepty i ja mam wyje***e na wielkich panów doktorów.
Sam się wyleczę albo dobije ale przynajmniej będzie to mój własny błąd a nie jakiegoś nieuczonego konowała który pobiera odemknie grubą kasę za to.
Gdy mój lekarz się pomylił to nawet nie miał czelności mnie przeprosić i oddać kasy za 5 prywatnych wizyt po 150zł. Dla mnie to niewiele ale dla jeszcze mniej skoro tyle zarania na jednej wizycie. Ja w 10 minut tyle nie zarabiam.
A jeszcze wiekszym dramatem jest od niedawna bo już wprowadzone przez PIS. Ze nawet gdy ciebie stać na prywatnego lakazą to musisz wpierw iść do lekarza pierwszego kontaktu z NFZ by wypisał ci skierowanie do swojego znajomego. Nie dość ze po urzędach masz jak głupi latać od drzwi do drzwi to jeszcze po lekarzach. A tym bardziej głupie jest to gdy sam studiowałeś medycynę ale nie skończyłeś i dobrze wiesz jaki lek tobie potrzebny. Ale nie możesz go sobie kupić bo jest na receptę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdy już jakoś przejdziesz przez tą machinę NFZtu i jesteś na tej 10 minutowej wizycie u specjalisty za 150zł to on okazuje się id**tą i upiera się ze to nie ta choroba co ty myślisz i przepisuje ci leki nieskuteczne. Co okazuje się dopiero po 2 tygodniach ich zażywania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ostatnio byłem w szpitalu i skierowali mnie ze sor żebym na drugi dzień poszedł do prywatnego lekarza lub jechał do innego szpitala co jest 60km oddalony o godzinie pierwszej w nocy to jest mądre to jest chore.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego niech mi ta cała służba zdrowia po prostu przestanie tylko przeszkadzać w leczeniu się samemu. Niech mi apteka sprzeda wszystkie leki bez recepty i ja mam wyje***e na wielkich panów doktorów. Sam się wyleczę albo dobije ale przynajmniej będzie to mój własny błąd a nie jakiegoś nieuczonego konowała który pobiera odemknie grubą kasę za to. Gdy mój lekarz się pomylił to nawet nie miał czelności mnie przeprosić i oddać kasy za 5 prywatnych wizyt po 150zł. Dla mnie to niewiele ale dla jeszcze mniej skoro tyle zarania na jednej wizycie. Ja w 10 minut tyle nie zarabiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane