Reklama
Reklama

Komentarze

4
V
vacarius Master

A jeszcze wiekszym dramatem jest od niedawna bo już wprowadzone przez PIS. Ze nawet gdy ciebie stać na prywatnego lakazą to musisz wpierw iść do lekarza pierwszego kontaktu z NFZ by wypisał ci skierowanie do swojego znajomego. Nie dość ze po urzędach masz jak głupi latać od drzwi do drzwi to jeszcze po lekarzach. A tym bardziej głupie jest to gdy sam studiowałeś medycynę ale nie skończyłeś i dobrze wiesz jaki lek tobie potrzebny. Ale nie możesz go sobie kupić bo jest na receptę.

V
vacarius Master

A gdy już jakoś przejdziesz przez tą machinę NFZtu i jesteś na tej 10 minutowej wizycie u specjalisty za 150zł to on okazuje się id**tą i upiera się ze to nie ta choroba co ty myślisz i przepisuje ci leki nieskuteczne. Co okazuje się dopiero po 2 tygodniach ich zażywania.

K
Kysiu777 Łowca

ostatnio byłem w szpitalu i skierowali mnie ze sor żebym na drugi dzień poszedł do prywatnego lekarza lub jechał do innego szpitala co jest 60km oddalony o godzinie pierwszej w nocy to jest mądre to jest chore.

Reklama