"Pan nie ma dobrego imienia, które można zniszczyć. Nie wygra pan żadnego procesu, ponieważ adwokat strony pozwanej, bez trudu, choćby tylko na podstawie materiałów prasowych, udowodni, że cieszy się pan wyjątkowo złą sławą i opinią." - Eliza Michalik
"Przecież sprawa fałszowania podpisów jest już w prokuraturze od dość dawna i nie jest żadną tajemnicą, że do tej pory była przeciągana. Teraz to się raczej zmieni i to nie jest dobra informacja dla Pana." - polityczek.pl
Po raz pierwszy oskarżono ją o plagiat w 2003 roku. Dziennikarka warszawskiej "Gazety Lokalnej", Hanna Harasimowicz-Grodecka, oskarżyła Michalik o wykorzystanie obszernych fragmentów jej artykułów z 2001 roku ("Grunt to kasa?" i "Krzywdę ludzką z zyskiem sprzedam"). Najpierw zbywana w redakcji "Gazety Polskiej", stołeczna dziennikarka, ostatecznie doczekała się przeprosin redakcji po tym, jak zagroziła procesem.
Na tym jednak nie zakończyła się afera plagiatowa, która z jeszcze większą siłą wybuchła w 2007 roku, kiedy za sprawdzanie oryginalności teks
"Pan nie ma dobrego imienia, które można zniszczyć. Nie wygra pan żadnego procesu, ponieważ adwokat strony pozwanej, bez trudu, choćby tylko na podstawie materiałów prasowych, udowodni, że cieszy się pan wyjątkowo złą sławą i opinią." - Eliza Michalik
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Przecież sprawa fałszowania podpisów jest już w prokuraturze od dość dawna i nie jest żadną tajemnicą, że do tej pory była przeciągana. Teraz to się raczej zmieni i to nie jest dobra informacja dla Pana." - polityczek.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pis przuciaga kr***nów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedziałbym, że obaj są siebie warci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska języka trudna języka pisowski kmiocie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gajcy: a czego można tu wymagać od tępego PiSiora ??Oni na ogół ledwie myślą, ledwie piszą i ledwie mówią.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jako polanalfabeci, najchetniej stawiaja "+" i "-"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
michalik i wpisy miłości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co jest gorsze: sfałszowane podpisy czy plagiaty? Pytam z ciekawości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eliza plagiat Michalik o fałszowaniu wie wszystko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to mówi główna plagiatorka kraju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po raz pierwszy oskarżono ją o plagiat w 2003 roku. Dziennikarka warszawskiej "Gazety Lokalnej", Hanna Harasimowicz-Grodecka, oskarżyła Michalik o wykorzystanie obszernych fragmentów jej artykułów z 2001 roku ("Grunt to kasa?" i "Krzywdę ludzką z zyskiem sprzedam"). Najpierw zbywana w redakcji "Gazety Polskiej", stołeczna dziennikarka, ostatecznie doczekała się przeprosin redakcji po tym, jak zagroziła procesem. Na tym jednak nie zakończyła się afera plagiatowa, która z jeszcze większą siłą wybuchła w 2007 roku, kiedy za sprawdzanie oryginalności teks
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane