Dla mnie też, a jestem kobietą. Gdyby ktoś miał mi asystować, to inna kobieta - przyjaciółka albo matka. Kiedy rodziłam takiej mody nie było i nie wyobrażam sobie, żeby ojciec dziecka mnie oglądał w takiej sytuacji ze szczegółami. Intymności trochę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zgadzam się jak nigdy: czy ja kogo do dentysty ze sobą wloke, żeby mnie za rękę trzymał i w paszczu zagladał?
Co to ci i p nie mężczyzna, który nawet własnej żonie spokojnie nie potrafi przy porodzie asystować.
Jak on ma bronić rodziny i narodu?
Co, jak mu się ranny kolega spaskudzi czy coś podobnego, to zemdleje.
Jak ma polować, czy walczyć, skoro brzydzi go własna żona i poród własnego dziecka.
Jak ma się opiekować np. starszymi członkami rodziny?
Chyba, że jesteś ginekologiem-położnikiem, ja widziałam akcję rodzenia właśnie z tej odpowiedniej strony, przez parę dni miałam koszmary nocne. Podziwiam położników, trzeba mieć nerwy ze stali.
może oddała stolec,takie rzeczy się zdarzają jasiu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet będzie miał traumę do końca życia, porody rodzinne powinny być zakazane.Dobrze że stał z boku a nie centralnie w akcji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, kobieta powinna rodzić z zachowaniem intymności i przy ewentualnej pomocy położnej,a nie w świetle kamer.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za głupia moda z zachodu z tymi rodzinnymi porodami. Karyna nie Karyna dla mnie to de**lizm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie też, a jestem kobietą. Gdyby ktoś miał mi asystować, to inna kobieta - przyjaciółka albo matka. Kiedy rodziłam takiej mody nie było i nie wyobrażam sobie, żeby ojciec dziecka mnie oglądał w takiej sytuacji ze szczegółami. Intymności trochę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam się jak nigdy: czy ja kogo do dentysty ze sobą wloke, żeby mnie za rękę trzymał i w paszczu zagladał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to ci i p nie mężczyzna, który nawet własnej żonie spokojnie nie potrafi przy porodzie asystować. Jak on ma bronić rodziny i narodu? Co, jak mu się ranny kolega spaskudzi czy coś podobnego, to zemdleje. Jak ma polować, czy walczyć, skoro brzydzi go własna żona i poród własnego dziecka. Jak ma się opiekować np. starszymi członkami rodziny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byłem przy porodzie mojego syna. Oboje tego chcieliśmy. Niezapomniane przeżycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta , po ilu minutach zemdlałeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrób lepiej testy DNA bo wątpię czy twój.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu miałbym mdleć? :) Bez problemu, dałem radę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba, że jesteś ginekologiem-położnikiem, ja widziałam akcję rodzenia właśnie z tej odpowiedniej strony, przez parę dni miałam koszmary nocne. Podziwiam położników, trzeba mieć nerwy ze stali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet chyba będzie miał traumę, po tym co zobaczył nici z seksu oralnego ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane