Przepis na spłycenie fizjologicznej lordozy szyjnej - patrzenie w bezruchu w telefon z pochyloną głową, częstsze i dłuższe patrzenie - przepuklina kręgosłupa szyjnego. Przepis na rwę barkową/ramienną - siedzenie przed kompem w zgarbionej pozycji w bezruchu. Kolejki do neurologa na operację kręgosłupa niedługo się wydłużą do kilkunastu lat. Młodzi lekarze uciekają za granicę - nie będzie komu nas leczyć. Ludzkość dąży do zagłady. Choroby kręgosłupa przez telefon/tablet/laptop to przyszłość aktualnego młodego pokolenia.
Hmmm, mam wade kregoslupa, kiepski wzrok, nie umiem kopnac pilki, a jakos potrafilem przebywac na dworze w dziecinstwie, wiec jezeli dla ciebie wyznacznikiem jest pilka nozna, dobry wzrok i prosty kregoslup, to marnie z toba... Dla mnie wyznacznikiem bylo gwiznac staremu simsona i katowac go po polach, wracajac caly w blocie, pozdzierany i kombinujac skad wziac paliwo zeby ojciec sie nie skapnal ze bzyka mu podwedzilem... Od czasy jak sie mialo lat 12...
Mój syn ma 7 lat. Wraca ze szkoły o godz.13 i czesto, gesto zamiast zjesc obiad i odrobic lekcje zapierdziela na dwór, zeby pograc z kolegami w piłkę. Tablet bierze do rąk jak jest w szpitalu, czyli średnio co 3msc. Można? Można.
Mój syn ma 7lat. Wraca ze szkoły, je obiad, dorabia lekcje i rzadko kiedy prosi o tablet, czy pada od konsoli. Zapierdziela na dwór, żeby grać w piłkę z kolegami.
"Ałtor" zapomnial, ze wtedy twierdzono, ze dzieciaki nie robia nic innego jak siedziec przed telewizorem, wiec niech nie pier...li. Sam mam 41 lat i doskonale pamietam to narzekanie.
Wychowałem się na podwórku i w internecie. Nie cierpiałem bawić się z kolegami i koleżankami. Byłem na każdym kroku obrażany i poniżany przez katolickie dzieci bo nie byłem katolikiem. Ludzie w sieci w moim wieku mnie rozumieli i nie robili problemów. Dziś po 8 latach od czasu jak zanurzyłem się w sieci dalej z tymi osobami się przyjaźnię. I są to ludzie którzy działają dziś charytatywnie, pomagają innym ludziom i zwierzakom. Moi rówieśnicy którzy wychowali się na podwórku? Dzień w dzień na studiach się podlą alkoholem za pieniążki rodziców. Co tu porównywać?
No i c**j skoro teraz siedzisz wpatrzony w komputer albo smartfon ? Wyjdź na podwórze, posiedź na trzepaku, pokop piłkę na orliku - nie robisz tego, to dlaczego ma to robić 5 czy 10 latek skoro w dużej mierze naśladują oni swoich rodziców ? Dziecko płacze albo marudzi ? No to mu włączymy youtube aby dało nam spokój...
Za dużo kopałeś tę piłkę, za mało się uczyłeś. "Dzieciaki od 6-14 lat..." - zapewne chodziło Ci o ich wiek, a napisałeś to jakoś mało inteligentnie. "Znając życie" - a nie "życiĘ". "Niepotrafiące" pisze się razem. Także chłopie do nauki. Czas już nauczyć się pisać po polsku.
Ja mam 42 lata z hakiem i myślałem, że miałem zajebiste dzieciństwo. Ale kiedyś ktoś mi powiedział, że co to jest, rower, piłka, trzepak, zabawy w chowanego. Bombardowanie, ucieczka przed łapanką, ukrywanie się w piwnicy przed godziną policyjną, tylko jeśli to pamiętasz, to miałeś zajebiste dzieciństwo
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I czym się chwalisz robaku, że biedę klepałeś, jak byłeś mały i teraz prawdopodobnie też? Ja mam 30 lat, a jak byłem mały (12 lat) to pykałem w giery na PlayStation takie jak TombRaider, Tekken, Czy GranTurismo. A w wieku 14 lat, to już mieliśmy internet, czyli ściąganie mptrójek, pierwsze porno, itp, itd. A ten DragonBall, którym się tak podniecasz, to już za moich czasów dawno przestali puszczać w TV, także coś ci się chyba poyebało...
Dragon Ball..? dziecko, bredziosz...
Bolek i Lolek
Miś Uszatek
Krecik
Reksio
Wilk i Zając
Żwirek i Muchomorek
Zaczarowany Ołówek
Rumcajs
Miś Kolargol
Pomysłowy Dobromir...
A nie Dragon Ball...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie masz racji. Nie masz dzieci to się nie wypowiadaj. Nie umiesz wychować to też się nie wypowiadaj. Dzieci kopiują zachowania rodziców i jak siedzisz cały dzień przed komputerem to nie dziw się, że tak robią twoje dzieci zwłaszcza jak na to pozwalasz. Pod moim blokiem trzepak ledwo stoi tak jest oblegany, a na każde boisko są kolejki, dzieci wcale nie siedzą w domach.
Powiem więcej. Nie tylko kopiują zachowania rodziców ale to ci rodzice tak "wychowywani" olewają własne dzieci. Byle włączyć bajkę lub komputer i mieć spokój. A dziecku trzeba pokazać swiat. Moje jakoś nie mają żadnych gadżetów. Nie oglądają bajek, tv itp. Ale to wymaga kreatywności i poswiecenia ze strony rodziców
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zastanawiam sie czy ci wszyscy wspominajacy tak wspaniale czasy bez komputera i komorek chetnie pozbyliby sie tych gadzetow ze swojego dzisiejszego zycia?
Teleranek, 5-10-15,Pan Kracy, Zwierzyniec. Jeżeli takie hity ktoś pamięta, to może śmiało powiedzieć, że miał fajne dzieciństwo. Dragon Ball??? O czym to wogóle jest?
28 lat i wielki znawca tamtych czasów się znlazł :D Dragon ball? Buahahaa. Za moich czasów to się oglądało misia koralgola, biały delfin Um, a wiedzę o człowieku czerpało z "było sobie życie". A ten mi tu z jakąś g**nianą mangą wyjeżdża. Na kolację pewnie oglądał czarodziejki z księżyca i pokemony. Do teraz nosi s**ienki i przytula misie apopajac jeden
Polać Wam! Dokładnie. Za moich czasów dzieciństwa tez Dragon Balla nie było (bo gdzie jak w TV może 3 Polskie kanały, MTV i 3 czeskie i to tyle a nie kilkadziesiąt czy kilkaset kanałów jak to teraz jest) tylko Reksio, Bolek i Lolek, Miś Uszatek a potem jeszcze MacGyver i Drużyna A oraz Słoneczny Patrol z Pamelą w roli głównej.
Neo gdzie ty miałeś MTV? Serio pytam. Bo ja jedynkę i dwójkę co snieżyła. Chyba ,że o satelitę ci chodzi.
Pamiętam ,że w Krakowie kiedyś RaiUno nadawali. Kij ,że po włosku nikt nie rozumiał. Ludzie się cieszyli ,że jeden kanał w tv więcej :)
@Mariusz669 Najśmieszniejsze jest to, że z ogromnej aluminiowej anteny tv analogowej naziemnej na dachu odbieraliśmy MTV (w domu nie mieliśmy satelity bo jak to dziadek i babcia twierdzili - zbędna pierdoła). Nie wiem jak odbieraliśmy MTV ale było?! Nie pytaj bo nie wiem. Małym Gó****kiem byłem wtedy.
Mam 27 lat, powiedz mi co cie to interesuje? Żałosne są takie porównania jak to kiedyś było zarąbiście a teraz jest do d**y. Też cie krytykuje z całą stanowczością a w twoim mniemaniu nie jestem młody. Każdy rodzic wychowuje swoje dzieci według własnego uznania a Twoje biadolenie nie wiem co ma na celu, poza kilkoma lajkami?
Kowal, nie ja też oglądałem dragon ball jak byliśmy w podstawówce to właśnie wtedy leciały pierwsze odcinki tej bajki.
Przepis na spłycenie fizjologicznej lordozy szyjnej - patrzenie w bezruchu w telefon z pochyloną głową, częstsze i dłuższe patrzenie - przepuklina kręgosłupa szyjnego. Przepis na rwę barkową/ramienną - siedzenie przed kompem w zgarbionej pozycji w bezruchu. Kolejki do neurologa na operację kręgosłupa niedługo się wydłużą do kilkunastu lat. Młodzi lekarze uciekają za granicę - nie będzie komu nas leczyć. Ludzkość dąży do zagłady. Choroby kręgosłupa przez telefon/tablet/laptop to przyszłość aktualnego młodego pokolenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm, mam wade kregoslupa, kiepski wzrok, nie umiem kopnac pilki, a jakos potrafilem przebywac na dworze w dziecinstwie, wiec jezeli dla ciebie wyznacznikiem jest pilka nozna, dobry wzrok i prosty kregoslup, to marnie z toba... Dla mnie wyznacznikiem bylo gwiznac staremu simsona i katowac go po polach, wracajac caly w blocie, pozdzierany i kombinujac skad wziac paliwo zeby ojciec sie nie skapnal ze bzyka mu podwedzilem... Od czasy jak sie mialo lat 12...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój syn ma 7 lat. Wraca ze szkoły o godz.13 i czesto, gesto zamiast zjesc obiad i odrobic lekcje zapierdziela na dwór, zeby pograc z kolegami w piłkę. Tablet bierze do rąk jak jest w szpitalu, czyli średnio co 3msc. Można? Można.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój syn ma 7lat. Wraca ze szkoły, je obiad, dorabia lekcje i rzadko kiedy prosi o tablet, czy pada od konsoli. Zapierdziela na dwór, żeby grać w piłkę z kolegami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ałtor" zapomnial, ze wtedy twierdzono, ze dzieciaki nie robia nic innego jak siedziec przed telewizorem, wiec niech nie pier...li. Sam mam 41 lat i doskonale pamietam to narzekanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pan Kracy? To pewnie też Pantau.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychowałem się na podwórku i w internecie. Nie cierpiałem bawić się z kolegami i koleżankami. Byłem na każdym kroku obrażany i poniżany przez katolickie dzieci bo nie byłem katolikiem. Ludzie w sieci w moim wieku mnie rozumieli i nie robili problemów. Dziś po 8 latach od czasu jak zanurzyłem się w sieci dalej z tymi osobami się przyjaźnię. I są to ludzie którzy działają dziś charytatywnie, pomagają innym ludziom i zwierzakom. Moi rówieśnicy którzy wychowali się na podwórku? Dzień w dzień na studiach się podlą alkoholem za pieniążki rodziców. Co tu porównywać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i c**j skoro teraz siedzisz wpatrzony w komputer albo smartfon ? Wyjdź na podwórze, posiedź na trzepaku, pokop piłkę na orliku - nie robisz tego, to dlaczego ma to robić 5 czy 10 latek skoro w dużej mierze naśladują oni swoich rodziców ? Dziecko płacze albo marudzi ? No to mu włączymy youtube aby dało nam spokój...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No. Czyli jesteś gimbą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dużo kopałeś tę piłkę, za mało się uczyłeś. "Dzieciaki od 6-14 lat..." - zapewne chodziło Ci o ich wiek, a napisałeś to jakoś mało inteligentnie. "Znając życie" - a nie "życiĘ". "Niepotrafiące" pisze się razem. Także chłopie do nauki. Czas już nauczyć się pisać po polsku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam 42 lata z hakiem i myślałem, że miałem zajebiste dzieciństwo. Ale kiedyś ktoś mi powiedział, że co to jest, rower, piłka, trzepak, zabawy w chowanego. Bombardowanie, ucieczka przed łapanką, ukrywanie się w piwnicy przed godziną policyjną, tylko jeśli to pamiętasz, to miałeś zajebiste dzieciństwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I czym się chwalisz robaku, że biedę klepałeś, jak byłeś mały i teraz prawdopodobnie też? Ja mam 30 lat, a jak byłem mały (12 lat) to pykałem w giery na PlayStation takie jak TombRaider, Tekken, Czy GranTurismo. A w wieku 14 lat, to już mieliśmy internet, czyli ściąganie mptrójek, pierwsze porno, itp, itd. A ten DragonBall, którym się tak podniecasz, to już za moich czasów dawno przestali puszczać w TV, także coś ci się chyba poyebało...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie czas na naukę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dragon Ball ????. Ty chyba trochę za młody jesteś żeby pisać coś takiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
apopasrepsa nie jest za młody tylko za głupi...,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Noi? Idz na dwór naebaj piasku w włosy i tyle jak ci brakuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dragon Ball..? dziecko, bredziosz... Bolek i Lolek Miś Uszatek Krecik Reksio Wilk i Zając Żwirek i Muchomorek Zaczarowany Ołówek Rumcajs Miś Kolargol Pomysłowy Dobromir... A nie Dragon Ball...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie masz racji. Nie masz dzieci to się nie wypowiadaj. Nie umiesz wychować to też się nie wypowiadaj. Dzieci kopiują zachowania rodziców i jak siedzisz cały dzień przed komputerem to nie dziw się, że tak robią twoje dzieci zwłaszcza jak na to pozwalasz. Pod moim blokiem trzepak ledwo stoi tak jest oblegany, a na każde boisko są kolejki, dzieci wcale nie siedzą w domach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem więcej. Nie tylko kopiują zachowania rodziców ale to ci rodzice tak "wychowywani" olewają własne dzieci. Byle włączyć bajkę lub komputer i mieć spokój. A dziecku trzeba pokazać swiat. Moje jakoś nie mają żadnych gadżetów. Nie oglądają bajek, tv itp. Ale to wymaga kreatywności i poswiecenia ze strony rodziców
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam sie czy ci wszyscy wspominajacy tak wspaniale czasy bez komputera i komorek chetnie pozbyliby sie tych gadzetow ze swojego dzisiejszego zycia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. Nawet bym się nie zastanawiał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To na co czekasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaa akurat, szkoda tylko że pół dnia siedzą w internecie i komentarze piszą jakie to straszne te komputery
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety komórka i komputer, to moja praca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się dzieci wychowuje, tak się ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu wstawka dla troglodytów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe kto wychowuje dzisiejsze pokolenie w ten sposób?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teleranek, 5-10-15,Pan Kracy, Zwierzyniec. Jeżeli takie hity ktoś pamięta, to może śmiało powiedzieć, że miał fajne dzieciństwo. Dragon Ball??? O czym to wogóle jest?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
28 lat i wielki znawca tamtych czasów się znlazł :D Dragon ball? Buahahaa. Za moich czasów to się oglądało misia koralgola, biały delfin Um, a wiedzę o człowieku czerpało z "było sobie życie". A ten mi tu z jakąś g**nianą mangą wyjeżdża. Na kolację pewnie oglądał czarodziejki z księżyca i pokemony. Do teraz nosi s**ienki i przytula misie apopajac jeden
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polać Wam! Dokładnie. Za moich czasów dzieciństwa tez Dragon Balla nie było (bo gdzie jak w TV może 3 Polskie kanały, MTV i 3 czeskie i to tyle a nie kilkadziesiąt czy kilkaset kanałów jak to teraz jest) tylko Reksio, Bolek i Lolek, Miś Uszatek a potem jeszcze MacGyver i Drużyna A oraz Słoneczny Patrol z Pamelą w roli głównej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Neo gdzie ty miałeś MTV? Serio pytam. Bo ja jedynkę i dwójkę co snieżyła. Chyba ,że o satelitę ci chodzi. Pamiętam ,że w Krakowie kiedyś RaiUno nadawali. Kij ,że po włosku nikt nie rozumiał. Ludzie się cieszyli ,że jeden kanał w tv więcej :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Mariusz669 Najśmieszniejsze jest to, że z ogromnej aluminiowej anteny tv analogowej naziemnej na dachu odbieraliśmy MTV (w domu nie mieliśmy satelity bo jak to dziadek i babcia twierdzili - zbędna pierdoła). Nie wiem jak odbieraliśmy MTV ale było?! Nie pytaj bo nie wiem. Małym Gó****kiem byłem wtedy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Disney w sobotę a nie Dragonball 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
28 lat? Z czym do ludzi dzieciaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
28 lat? Z czym do ludzi dzieciaki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam 27 lat, powiedz mi co cie to interesuje? Żałosne są takie porównania jak to kiedyś było zarąbiście a teraz jest do d**y. Też cie krytykuje z całą stanowczością a w twoim mniemaniu nie jestem młody. Każdy rodzic wychowuje swoje dzieci według własnego uznania a Twoje biadolenie nie wiem co ma na celu, poza kilkoma lajkami? Kowal, nie ja też oglądałem dragon ball jak byliśmy w podstawówce to właśnie wtedy leciały pierwsze odcinki tej bajki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane