Religia nie była obowiązkowa przynajmniej jak ja chodziłem do szkoły była na pierwszej lub ostatniej lekcji żeby osoby co nie chodzą miały łatwiej ... w klasie 1-3 podstawowej to pamiętam ze było jakieś ciśnienie ale to mnie nie dotyczyło bo też nie chodziłem na religię ale pani zakonnica już wtedy mi mówiła i moim rodzica ze będą się w piekle smażyć bo nie jestem ochrzczony itp
Te ! Czerwony ! Może wróć do podstawówki i naucz się czytać ze zrozumieniem. To nie Episkopat, tylko Ustawa określa zasady nauczania. Nikt nikogo nie zmusza do podpisywania zgody na lekcję religii. I tym się właśnie różni demokracja od tęczowej dyktatury
"Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu oświadczenia przez rodziców". Jeżeli zatem rodzice nie złożą oświadczenia to ich dzieci nie muszą chodzić na religię i nie mogą być zmuszane do chodzenia przez innych.
To nie przedmiot, to urzędowa indoktrynacja. Pranie mózgów od dzieciństwa w celu zachowania populacji utrzymującej nierobów z katosekty na poziomie wystarczającym do życia w luksusie. Wbijanie w małe główki pierdół o żydowski zmyślonym bożku i innych zabawnych historyjek z życia żydów, wpajanie strachu przed tym czymś zmyślonym i utrzymywanie, że katoszamani są jedynymi uprawnionymi do pośrednictwa w rozmowach z tym zmyślonym mordującym wszystkich niewygodnych bestialskim potworem, co gwarantuje im posłuszeństwo niedouczonych i zastraszonych ludzi.
Religia nie była obowiązkowa przynajmniej jak ja chodziłem do szkoły była na pierwszej lub ostatniej lekcji żeby osoby co nie chodzą miały łatwiej ... w klasie 1-3 podstawowej to pamiętam ze było jakieś ciśnienie ale to mnie nie dotyczyło bo też nie chodziłem na religię ale pani zakonnica już wtedy mi mówiła i moim rodzica ze będą się w piekle smażyć bo nie jestem ochrzczony itp
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te ! Czerwony ! Może wróć do podstawówki i naucz się czytać ze zrozumieniem. To nie Episkopat, tylko Ustawa określa zasady nauczania. Nikt nikogo nie zmusza do podpisywania zgody na lekcję religii. I tym się właśnie różni demokracja od tęczowej dyktatury
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by religia była nauka o każdej innej Religi a nie tylko o jednym słusznym Bogu jak to katolicy polscy gadają to nie miał bym nic przeciw temu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu oświadczenia przez rodziców". Jeżeli zatem rodzice nie złożą oświadczenia to ich dzieci nie muszą chodzić na religię i nie mogą być zmuszane do chodzenia przez innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie tak tylko ze ocena z religi jest wliczana w średnią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już za młodu dziecią wode z mózgu robią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
usunąć religię ze szkół ,księży ze szkoły, wojska i szpitali !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W skarbówce też się zalęgła ta czarna stonka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie przedmiot, to urzędowa indoktrynacja. Pranie mózgów od dzieciństwa w celu zachowania populacji utrzymującej nierobów z katosekty na poziomie wystarczającym do życia w luksusie. Wbijanie w małe główki pierdół o żydowski zmyślonym bożku i innych zabawnych historyjek z życia żydów, wpajanie strachu przed tym czymś zmyślonym i utrzymywanie, że katoszamani są jedynymi uprawnionymi do pośrednictwa w rozmowach z tym zmyślonym mordującym wszystkich niewygodnych bestialskim potworem, co gwarantuje im posłuszeństwo niedouczonych i zastraszonych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie uwierzycie, ale kiedyś "lekcje" religii były prowadzone w wikariatkach i uczęszczali na nie ci, którzy chcieli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane