Jak znam życie, to urządzenia do pomiaru prędkości mają tolerancje chyba +/- 10 km/h i zakładam się, że dla ciemnego ludu odjęli "z urzędu" te 10 km/h, bo faktycznie pewnie miał 108 km/h. Ktoś wie jakie sankcje wówczas spotkałyby drogowego bandytę? Oczywiście straciłby prawko w trybie natychmiastowym, chyba 10 lub 20 pkt (nie pamiętam ile) i z 5 stów mandat. Zeszli poniżej stówki i proszę, mamy tzw. sztampę dla równiejszych, czyli "odstąpiono od ukarania mandatem". Punkty pewnie dostanie, ale prawko zachował.
Jak znam życie, to urządzenia do pomiaru prędkości mają tolerancje chyba +/- 10 km/h i zakładam się, że dla ciemnego ludu odjęli "z urzędu" te 10 km/h, bo faktycznie pewnie miał 108 km/h. Ktoś wie jakie sankcje wówczas spotkałyby drogowego bandytę? Oczywiście straciłby prawko w trybie natychmiastowym, chyba 10 lub 20 pkt (nie pamiętam ile) i z 5 stów mandat. Zeszli poniżej stówki i proszę, mamy tzw. sztampę dla równiejszych, czyli "odstąpiono od ukarania mandatem". Punkty pewnie dostanie, ale prawko zachował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A policjant zachowa pracę, bo gdyby prawidłowo potraktował tego kierowcę, to by go zwolnili pod byle pretekstem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trudno się z tym nie zgodzić. Wszyscy wiemy, na co stać Chaimka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapomnieliscie dodac,ze jako kare ma odmowic cztery zdrowaski i sie wyspowiadac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane