Napiepszają się z Maćka ci co jeżdżą pasatami lub golfami które pamiętają jeszcze Helmuta Kochla.Ja na swoim zrobiłem prawie 300 tys.zanim odszedł na smietnik historii.A tutaj tylko pogratulować właścicielowi pomysłowości, bo faktycznie bagażnik mieścił tylko skrzynkę piwa.
Pewnego dnia leśnicy i mysliwi mieli konferencję. Część biesiadna miał odbyc się kilkaset metrów dalej w lesie. Była wiosna, roztopy, część wybrała spacer, ci z bardziej wypasionymi terenówkami postanowili podjechać na miejsce. Rozstawili sie malowniczo po całej trasie zgodnie z zasadą" im lepsza terenówka tym dalej trzeba iść po ciągnik". W finale wszyscy już pieszo doszli do ogniska. Znienacka podjechał Matiz, ci co pozbierali kopary z podłoza podeszli z pytaniem "co pan "k juśftda tu robisz tym yerdwolonym Matizem? " " Jak to co - ja tu catering miałem przywieź
Wsiok pewnie wyrwał żonę na to auto i nadal mu się podoba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gaz (LPG) w środku , zapas na zewnątrz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napiepszają się z Maćka ci co jeżdżą pasatami lub golfami które pamiętają jeszcze Helmuta Kochla.Ja na swoim zrobiłem prawie 300 tys.zanim odszedł na smietnik historii.A tutaj tylko pogratulować właścicielowi pomysłowości, bo faktycznie bagażnik mieścił tylko skrzynkę piwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś też miałem Matizka, zrobiłem nim 250 tys. Mimo wszystko miło go wspominam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widzę jak słabo matizy były wykonywane to podziwiam te przebiegi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doopochron.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdjęcie szczotką do włosów robiłeś ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mondrosci pasażerów Solarisa Autosana solbua
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeździł po górach, jeździł po lasach, zdjęcie robiłem trzepiąc ku....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnego dnia leśnicy i mysliwi mieli konferencję. Część biesiadna miał odbyc się kilkaset metrów dalej w lesie. Była wiosna, roztopy, część wybrała spacer, ci z bardziej wypasionymi terenówkami postanowili podjechać na miejsce. Rozstawili sie malowniczo po całej trasie zgodnie z zasadą" im lepsza terenówka tym dalej trzeba iść po ciągnik". W finale wszyscy już pieszo doszli do ogniska. Znienacka podjechał Matiz, ci co pozbierali kopary z podłoza podeszli z pytaniem "co pan "k juśftda tu robisz tym yerdwolonym Matizem? " " Jak to co - ja tu catering miałem przywieź
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane