a ja jestem pewien,że nie.był taki strach ,że o romansach nie było nawet przez ułamek sekundy pomysłu.stary żołnierz myślał jak upokorzyć młodego a nie wykorzystać seksualnie.
Komunistyczny system upokarzania żołnierzy po to by się nigdy nie postawił przełożonym to nie jest dobry system. Bo dobry żołnierz powinien się postawić i przejąc władze gdy jego przełożeni to idioci. Najlepiej zęby zrobili w woju jak u wikingów. Nie zgadasz się ze swoim dowódcą to wyzywasz go na pojedynek o jego stopień. U wikingów to bardzo dobrze działało i mieli bardzo dobrych dowódców którzy podbijali anglie i francje a nie id****w którzy gorzą się krzyże wozić.
nie wiem czy ironizujesz czy nie trawisz tematu.co to za armia,drużyna,pluton który nie szanuje swojego dowódcy.to,że jarosław trzęsie w pisie to nie znaczy ,że jest dobry d-ca to dyktator tak jak hitler czyli przed nim rychły koniec.masz racje jeżeli chodzi o upokarzanie drugiego żołnierza bo tak było ale była dyscyplina.brak dyscypliny prowadzi do rozpiździaju.
Wojsko jakie kuźwa wojsko? Ta armia zbawienia? Ostatnio słyszałem w pociągu jak młodzi terminowi podniecali się egzaminem z marszobiegu na 4 kilometry , tyle to mieliśmy na porannej zaprawie co drugi dzień, a fala nie była po to by gnębić ale po to żeby w razie prawdziwych działań jeden z drugim w okopie nie zesrał się w gacie
Brednie! Widać, że w wojsku nie byłeś! W latach '80 w pewnej jednostce był niejaki... Walkonetti, znany z tego, że walił chłopakom na życzenie po nocach... W zamian za szlugi.
A ja myślałem ze ten gwałt to w ramach fali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jestem pewien,że nie.był taki strach ,że o romansach nie było nawet przez ułamek sekundy pomysłu.stary żołnierz myślał jak upokorzyć młodego a nie wykorzystać seksualnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Komunistyczny system upokarzania żołnierzy po to by się nigdy nie postawił przełożonym to nie jest dobry system. Bo dobry żołnierz powinien się postawić i przejąc władze gdy jego przełożeni to idioci. Najlepiej zęby zrobili w woju jak u wikingów. Nie zgadasz się ze swoim dowódcą to wyzywasz go na pojedynek o jego stopień. U wikingów to bardzo dobrze działało i mieli bardzo dobrych dowódców którzy podbijali anglie i francje a nie id****w którzy gorzą się krzyże wozić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie liczę tu na plusy bo tu są tylko sebusie i brajanki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem czy ironizujesz czy nie trawisz tematu.co to za armia,drużyna,pluton który nie szanuje swojego dowódcy.to,że jarosław trzęsie w pisie to nie znaczy ,że jest dobry d-ca to dyktator tak jak hitler czyli przed nim rychły koniec.masz racje jeżeli chodzi o upokarzanie drugiego żołnierza bo tak było ale była dyscyplina.brak dyscypliny prowadzi do rozpiździaju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już to widzę, armia składająca się z żołnierzy, z których każdy wie lepiej i pojedynki o władzę :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wojsko jakie kuźwa wojsko? Ta armia zbawienia? Ostatnio słyszałem w pociągu jak młodzi terminowi podniecali się egzaminem z marszobiegu na 4 kilometry , tyle to mieliśmy na porannej zaprawie co drugi dzień, a fala nie była po to by gnębić ale po to żeby w razie prawdziwych działań jeden z drugim w okopie nie zesrał się w gacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brednie! Widać, że w wojsku nie byłeś! W latach '80 w pewnej jednostce był niejaki... Walkonetti, znany z tego, że walił chłopakom na życzenie po nocach... W zamian za szlugi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JW 4795 6 pułk zabezpieczenia samochodowego w bydgoszczy,1980-82
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane