Wciąż jest obowiązek jazdy na światłach mijania, a światła do jazdy dziennej są dopuszczone tylko w warunkach dobrej widoczności, sporo osób tego nie pamięta lub nie wie.
Dobra widoczność, a co to znaczy? Gdy mam za******y wzrok i widzę nawet po ciemku to już nie muszę używać? Gdzie jest jakaś skala dobrej widoczności? Co za de**l to wymyślił?
Po ciemku? Świateł do jazdy dziennej, można używać od świtu do zmierzchu, w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Może to będzie łatwiej zrozumieć.
Światła mijania mogą być używane tylko przy dobrej widoczności (co jest niestety pojęciem względnym).
Mnie rozwala bardziej to, że w 2007r. wszyscy się pruli, że to niepraktyczne, nieekologiczne, głupie itd., bo po co mieć światła mijania cały rok włączone. Były dyskusje, petycje, bojkoty. A teraz? Wszyscy się czepiają, że ludzie używają przy dobrej przejrzystości "gó**oledy", bo ich przecież nie widać (auto przecież staje się niewidoczne, jak pod peleryną niewidką). Co by nie było, jest źle.
To nie do końca prawda - w wielu autach produkowanych do 2009 roku wyposażonych w swiatła do jazdy dziennej zapalają się również światła z tyłu i jest to w pełni legalne.
Wciąż jest obowiązek jazdy na światłach mijania, a światła do jazdy dziennej są dopuszczone tylko w warunkach dobrej widoczności, sporo osób tego nie pamięta lub nie wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra widoczność, a co to znaczy? Gdy mam za******y wzrok i widzę nawet po ciemku to już nie muszę używać? Gdzie jest jakaś skala dobrej widoczności? Co za de**l to wymyślił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej nie siadaj za kierownice qutasi lbie, skoro nie umiesz interpretowac prostego przepisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po ciemku? Świateł do jazdy dziennej, można używać od świtu do zmierzchu, w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Może to będzie łatwiej zrozumieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Światła mijania mogą być używane tylko przy dobrej widoczności (co jest niestety pojęciem względnym). Mnie rozwala bardziej to, że w 2007r. wszyscy się pruli, że to niepraktyczne, nieekologiczne, głupie itd., bo po co mieć światła mijania cały rok włączone. Były dyskusje, petycje, bojkoty. A teraz? Wszyscy się czepiają, że ludzie używają przy dobrej przejrzystości "gó**oledy", bo ich przecież nie widać (auto przecież staje się niewidoczne, jak pod peleryną niewidką). Co by nie było, jest źle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest głupie Nie poprawia bezpieczeństwa Naraża nieoświetlonych uczestników ruchu np. rowerzystów na większe niebezpieczeństwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nieprawda u mnie w oplu świecą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakiś głupek nawet w takiej sprawie minusuje nie znając się na rzeczy.Czysty de**lizm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To sie dziwisz prawa drogowego nie znają bo prafko w chipsach znaleźli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo w nocy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w aucie z tylu sie palą :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...to łap za gaśnicę, albo dzwoń po straż.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie do końca prawda - w wielu autach produkowanych do 2009 roku wyposażonych w swiatła do jazdy dziennej zapalają się również światła z tyłu i jest to w pełni legalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrego to miło poczytać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka ciekawostka, w moim samochodzie światła do jazdy dziennej, świecą z przodu i z tyłu. Renault grand SCENIC.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane