jak twierdzi rodzina i biegły, że to fotografia rodzinna to pewnie tak jest, nie urządzajcie polowań na czarownice, niby tacy wspólcześni, a chcecie wracać do średniowiecza
Nędzne katopisowskie szumowiny dostały przykaz bronić pe****li to bronią. Trzeba być kompletną sz***ą bez grama godności, ale czego się spodziewać po patologii kupionej za 500, za kilka zł to nawet własne bachory sprzedadzą.
Czemu reagujesz takim kwasem na tą sprawiedliwość ? Czyżbyś walczył wpisami o słuszność dla tylko jednej strony konfliktu, a na resztę zamykał oczy tak jak to robił KK ?
Jakie odszkodowanie zapłaci teraz prouratura za zatrzymanie i z czyjch pieniędzy?
Czy znalezio o już zlodzieja telefonu i oskarzono o kradzież i fałszywe oskarżenie ksiedza?
No bo po prawdzie nagi chłopczyk to jakaż to pe****lia ? Gdyby na zdjęciu wikary trzymał w jego du.pie f**ta to tak !!! Ale też zależy jak klecha by to tłumaczył - może leczył hemoroidy ? może uporczywe obstrukcje ?
Policja powołuje się na zeznania świadków: siostry i szwagra duchownego. "Przesłuchana (siostra - przyp. red.) potwierdziła tę okoliczność, zeznając, iż na kwestionowanym zdjęciu jest jej syn (…) wraz z mężem (…), a zdjęcie wykonała osobiście około 7 lat temu w swoim mieszkaniu (…), zaś przedmiotowy telefon oddała około 5-6 lat temu bratu (…)" - czytamy w uzasadnieniu. Zeznania potwierdził także szwagier księdza.
jak twierdzi rodzina i biegły, że to fotografia rodzinna to pewnie tak jest, nie urządzajcie polowań na czarownice, niby tacy wspólcześni, a chcecie wracać do średniowiecza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do średniowiecza?kur.a!!!!!!ten cały kościół nigdy nie wyszedł ze średniowiecza.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nędzne katopisowskie szumowiny dostały przykaz bronić pe****li to bronią. Trzeba być kompletną sz***ą bez grama godności, ale czego się spodziewać po patologii kupionej za 500, za kilka zł to nawet własne bachory sprzedadzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu reagujesz takim kwasem na tą sprawiedliwość ? Czyżbyś walczył wpisami o słuszność dla tylko jednej strony konfliktu, a na resztę zamykał oczy tak jak to robił KK ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pst jakiż to konflikt ? to ordynarne rżnięcie dzieci przez slubujących czystość a przyłapanych cichutko przenoszonych na inną parafię
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może to były zdjęcia syna w kąpieli ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie odszkodowanie zapłaci teraz prouratura za zatrzymanie i z czyjch pieniędzy? Czy znalezio o już zlodzieja telefonu i oskarzono o kradzież i fałszywe oskarżenie ksiedza?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty i tobie podobni zrzutkę zrobicie a co braknie dołozy proboszcz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Test.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No bo po prawdzie nagi chłopczyk to jakaż to pe****lia ? Gdyby na zdjęciu wikary trzymał w jego du.pie f**ta to tak !!! Ale też zależy jak klecha by to tłumaczył - może leczył hemoroidy ? może uporczywe obstrukcje ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Policja powołuje się na zeznania świadków: siostry i szwagra duchownego. "Przesłuchana (siostra - przyp. red.) potwierdziła tę okoliczność, zeznając, iż na kwestionowanym zdjęciu jest jej syn (…) wraz z mężem (…), a zdjęcie wykonała osobiście około 7 lat temu w swoim mieszkaniu (…), zaś przedmiotowy telefon oddała około 5-6 lat temu bratu (…)" - czytamy w uzasadnieniu. Zeznania potwierdził także szwagier księdza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane