Mati poleciłbyś Martusi jakiegoś ksiendza, wiesz też by kupiła mały skrawek ziemi na skromną działeczkę. Mały domek, pare kurek, kilka grządek, buraczki, marcheweczka, siedmioro pętaków miałoby gdzie pobiegać.
Czyli jak w średniowieczu....złapiesz za kark kleche najważniejszego,po grozisz,kasą sypniesz i kościelny sakrament choćby sto razy dostaniesz. Jak za dawnych czasów....płaciłeś i miałeś odpuszczone.....tak się kase robi.
Mati poleciłbyś Martusi jakiegoś ksiendza, wiesz też by kupiła mały skrawek ziemi na skromną działeczkę. Mały domek, pare kurek, kilka grządek, buraczki, marcheweczka, siedmioro pętaków miałoby gdzie pobiegać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moze wezmie "dziadzia" Jaroslawa, razem z reszta drobiu...pod opieke na starosc?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko przepisane na zone...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak w średniowieczu....złapiesz za kark kleche najważniejszego,po grozisz,kasą sypniesz i kościelny sakrament choćby sto razy dostaniesz. Jak za dawnych czasów....płaciłeś i miałeś odpuszczone.....tak się kase robi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane