Sasinowi pamiętam dwie rzeczy: 1. skandaliczne i obrzydliwe komentarze na temat katastrofy smoleńskiej (w stylu "winne katastrofy jest PO", "PiS to uświęcone ofiary"). 2. pomysł, by mieszkańcy ościennych gmin wybierali władze Warszawy (po to, by sztucznie zwiększyć bazę wyborców PiS w stolicy). Dla mnie to jedno z największych zer w polskiej polityce.
Przecież o to właśnie chodzi żeby w ogóle nie kumał jak partyjni kolesie będą czyścić państwową kasę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polacy. Chcieliście to macie.Trzeba chodzić na wybory! A nie narzekać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
narzekają ci, co poszli, fakt, że na tych, co nie poszli. ale zapłacą wszyscy, a najwięcej elektorat pis.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No kto jak kto ale ten jełop?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kartofel ministrem finansów, jebn...em na plecy i leżę znosząc się od śmiechu :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Budżet już ledwo zipie a przynim to już w ogóle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sasinowi pamiętam dwie rzeczy: 1. skandaliczne i obrzydliwe komentarze na temat katastrofy smoleńskiej (w stylu "winne katastrofy jest PO", "PiS to uświęcone ofiary"). 2. pomysł, by mieszkańcy ościennych gmin wybierali władze Warszawy (po to, by sztucznie zwiększyć bazę wyborców PiS w stolicy). Dla mnie to jedno z największych zer w polskiej polityce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane