Niemcy w koncu byli najważniejsi bez ich udzialu nie byloby zadnego d-day tylko normalny przewóz wojsk
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gdyby nie Niemcy historia wyglądała by inaczej, a w sumie to już zaczyna powoli wyglądać inaczej. Trzeba jednak zachować w świadomości, że to właśnie ambicje i chęć dominacji obywateli niemieckich, którzy byli agresorami zarówno podczas pierwszej wojny światowej jak i drugiej doprowadziła do wymordowania milionów Europejczyków.
Trzeba miec tez siadomośc ze podczas pierwszej wojny to 'obywatele niemieccy' za wiele do powiedzenia nie mieli. Spora częsc Polaków była 'niemieckimi obywatelami' i wmawianie im jakiejś ambicji i chęci dominacji to kompletne niezrozumienie historii. Troszke inaczej miała sie sprawa z II WŚ ale i tu rola obywateli była raczej drógorzedna. W obu przypadkach wojne wywołali 'politycy' i 'generałowie' w pierwszym przypadku skupieni wokół Kajzera a w drugim Hitlera.
co w tym śmiesznego Niemcy nie brali udziału w tej inwazji ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy brali udział w D-Day a obecnie są aliantem/sojusznikiem Wielkiej Brytanii. ;-) Więc wszystko sie zgadza ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież brali udzial uj ze po drugiej stronie barykady i ze to przez nich była wojna ale gdyby nie oni nie było by dziś czego świętować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko sie zgadza formalnie nie brak logiki i spojności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy w koncu byli najważniejsi bez ich udzialu nie byloby zadnego d-day tylko normalny przewóz wojsk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby nie Niemcy historia wyglądała by inaczej, a w sumie to już zaczyna powoli wyglądać inaczej. Trzeba jednak zachować w świadomości, że to właśnie ambicje i chęć dominacji obywateli niemieckich, którzy byli agresorami zarówno podczas pierwszej wojny światowej jak i drugiej doprowadziła do wymordowania milionów Europejczyków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba miec tez siadomośc ze podczas pierwszej wojny to 'obywatele niemieccy' za wiele do powiedzenia nie mieli. Spora częsc Polaków była 'niemieckimi obywatelami' i wmawianie im jakiejś ambicji i chęci dominacji to kompletne niezrozumienie historii. Troszke inaczej miała sie sprawa z II WŚ ale i tu rola obywateli była raczej drógorzedna. W obu przypadkach wojne wywołali 'politycy' i 'generałowie' w pierwszym przypadku skupieni wokół Kajzera a w drugim Hitlera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane