Reklama
Reklama

Komentarze

34
T
TommyAtommy Wyjadacz

Twoja logika kończy się na słowie "skoro". Bo z Biblii nie wynika, że Bóg jest nieskończenie miłosierny.

E
elpapiotr2 Wyjadacz

Bo z biblii to wynika, że jest mściwy, zazdrosny, kłamliwy, okrutni itd.

T
TommyAtommy Wyjadacz

Piotrze, nie cytuj oceny własnej osoby pod adresem Boga.

G
Grzeloo Wieśniak

To bardzo deprymujące jak niewierzący nie rozumieją religii. Nie po to się wyznaje wiarę, żeby lękać się kary za grzechy lub liczyć na litość i wyrozumiałość Boga ale jak już poruszasz taką kwestię i powołujesz się na logikę to proszę: 1. Co jeżeli nieskończenie miłosierny oznacza jedynie to, że jest w stanie wszystko wybaczyć aczkolwiek nie zobliguje Go by koniecznie wybaczył? Czyli jest nieskończenie miłosierny ale czy koniecznie musi być dla Ciebie? 2. W drugim przypadku, czyli "nie jest nieskończenie miłosierny" to chyba nie ma wątpliwości, że warto w Niego wierzyć i otaczać kultem.

Anonim

jeśli nieskończenie, to dla każdego. i nie warto, bo szkoda sobie głowę zawracać boskimi przykazaniami, jak się nie ma ochoty, bo i tak wybaczyć, z racji nieskończoności, musi.

M
muchomorro Łowca

O karwa. Niezły odpał - dajesz kolo! Ale zioło jednak ograniczaj!

[Usunięty użytkownik]

Logika ale na poziomie 13-latka. Bog moze wybaczyc ze w niego nie wierzysz (w koncu obdarowal cie wolna wola) ale to nie znaczy ze nie zostaniesz potepiony. Innymi slowy: powiedzmy ze wiara jest sila napedowa, czyms niezbednym by osiagnac cel (zbawienie/raj etc) - jesli z niej nie korzystasz to mimo iz Bog cie kocha to w jaki sposob ma ci pomoc? - wybaczenie tu nie ma nic do rzeczy. Lub przechodzisz do nastepnej klasy lub wylatujesz ze studiow

[Usunięty użytkownik]

Logika ale na poziomie 13-latka. Bog moze wybaczyc ze w niego nie wierzysz (w koncu obdarowal cie wolna wola) ale to nie znaczy ze nie zostaniesz potepiony. Innymi slowy: powiedzmy ze wiara jest sila napedowa, czyms niezbednym by osiagnac cel (zbawienie/raj etc) - jesli z niej nie korzystasz to mimo iz Bog cie kocha to w jaki sposob ma ci pomoc? - wybaczenie tu nie ma nic do rzeczy. Lub inaczej: nauczyciel ci wybaczy zes sie nie uczyl(wierzyl w tym przypadku) ale rezultat jest taki ze nie przechodzisz do nastepnej klasy lub wylatujesz ze studiow

Anonim

logika jeszcze niżej: nauczyciel nie jest nieskończenie pobłażliwy.

J
jxxx71 Wieśniak

Wiara ma wskazać dobrą drogę, a celem jest dobre życie i to powinno decydować o zbawieniu. Nasz Bóg i Allah to ten sam Bóg. Żydzi, protestanci i prawosławni też wskazują inna drogę, ale cel powinien być taki sam, inaczej to wszystko nie ma sensu. Moim zdaniem trzeba być dobrym dla ludzi i nawet zwierząt i ufać, że Bóg to doceni...

Anonim

jakoś po tych najbardziej wierzących tej dobrej drogi nie widać, religia za to świetnie się nadaje by złe drogi usprawiedliwiać, co widać przez wieki. religia moralności nie wymyśliła, tylko na niej żeruje. nic mi do religii, dopóki nie uzurpuje sobie ona decydować o sprawach wszystkich, również jej nie podzielających. nie ssie wspólnej kasy, nie indoktrynuje dzieci podszywając sie pod wiedzę, nie reguluje rozmnażania czy kiedy komu wolno pracować. owa chętka narzucania się innym to nic innego jak rozpaczliwe przyznanie, że w dyskusji nie do obrony, i przymus konieczny dla jej przetrwania.

S
salogel Wieśniak

najbardziej mi się podoba jak komuś się wydaje, że jest logiczny. Niestety tu znowu ZONK - bo aby Ci wybaczył musiałbyś o to poprosić - więc albo w niego wierzysz i o to poprosisz, albo nie wierzysz i nie poprosisz. Po co się otaczać jego kultem - bo możesz mieć w planie poprosić - ale zrobić to "jutro" no i nie doczekać - więc nie poprosisz = nie otrzymasz wybaczenia bo nie chcialeś go

Anonim

pominąłeś nieskończoność. nie trzeba prosić. a nawet, to po śmierci widać, więc można poprosić. za późno? a więc szlag trafia nieskończoność miłosierdzia, jest granica czasowa. ano, ZONK

S
salogel Wieśniak

czasaowa miłosierdzia - nie czasowa możliwości proszenia o to - tak bo jak już pójdziesz tam skąd prosić nie można to nie poprosisz

A
andrzejandrzej Wieśniak

Przytoczę tylko to: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. (Łk 23, 34);"

M
muchomorro Łowca

Przebaczam. Ale tobie nie przebaczę. Won do piekła za te gusła!

M
motorowy JP 100%

Jeśli mnie okradniesz a ja ci wybaczę to nie znaczy że będę z tobą się przyjaźnił

D
dejveet Szyderca

Nie wiem co to za logika, ale z logicznego punktu widzenia, nie możesz stwierdzic, że nie warto w niego wierzyć jeśli Ci wybaczy, bo w pytaniu głównym pytasz tylko o osobę wierząca.

P
pascuda

tak człowiekowi który w Niego nie wierzy bo go nie zna wybaczy ale człowiekowi który go zna i bluzni cały czas na Niego i jego wyznawców to nie wiem bo napisane jest nie będziesz dwóm panom służył wybrałeś drogę to nią krocz

Anonim

nie czuję się wobec nikogo winny, toteż i o wybaczenie nie zamierzam nikogo prosić. jeśli okaże się, że jest kogo prosić w ogóle, i uważa, że za swoje życie powinienem, to nie zamierzam. bilans uwazam co najmniej za zerowy. a skoro jasnych dowodów obecności swej ów juror nie dał, to za niewiarę nie ma prawa karać. nawet ludzie do tego doszli, że gdzie jasności rozeznania nie ma, to i o karze można zapomnieć. i wolę moją drogę, to znaczy jak umrzeć, to umrzeć, zamiast życia wiecznego. po cholerę mi? nie przeraża mnie,że mnie nie będzie, tak jak nie przeraża mnie, że mnie nie było.

Anonim

zależy też, kogo masz na myśli mówiąc o wyznawcach. radio z brzydką twarzą, czy Tischnera? Kołakowskiego?

Reklama