Ostatnio miałem to samo, autostrada zablokowana do jazdy na wprost, i tak wszyscy jechali na zjazd, osobowe nie mogły pojąć co to jest korytarz życia. Jedna karetka i krew nie mogły się przebić nawet przy pomocy złych kierowców ciężarówek. Pewnie też kiedyś na wiocha wyląduję.
No nie dał paniczowi podjechać ponad kilometr pasem awaryjnym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pas awaryjny nie służy do jazdy. Zwłaszcza,że do zjazdu jest grubo ponad kilometr.W tej sytuacji, to nagrywający jest największym burakiem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio miałem to samo, autostrada zablokowana do jazdy na wprost, i tak wszyscy jechali na zjazd, osobowe nie mogły pojąć co to jest korytarz życia. Jedna karetka i krew nie mogły się przebić nawet przy pomocy złych kierowców ciężarówek. Pewnie też kiedyś na wiocha wyląduję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie kilometr tylko półtora - opis wskazuje nie na miejsce zjazdu, tylko początek pasa do zjazdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym razem wiocha dla obu - blokowanie pasa awaryjnego przez jednego i jazda nim drugiego to szczyt kr***nizmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może kierowcy tirów się skrzyknęli, aby zablokować tą beztroską jazdę awaryjnym pasem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bój się karetkę przepuścić, c**li nie musi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane