Reklama
Reklama

Komentarze

8
Zdjęcie profilowe
kornas1988 Wyjadacz

Przecież go normalne ze to niebezpieczna sekta ale u nas wychwalana z zapatrzeniem ciemnoty w słup

H
homo_sapiens Padawan

Jakiś postęp się jednak w tym Kościele dokonał - nie palą już ludzi na stosach, nie ogłaszają krucjat, skończyli z indeksem ksiąg zakazanych. Inna sprawa, że gdyby to od nich zleżało, gdyby nie oświecenie, wolne media, społeczeństwa obywatelskie, prawa człowieka itd. to nic by się nie zmieniło. No, ale nie dzielmy włosa na czworo. Postęp jest. :)

C
Carat Szyderca

Z tym indeksem bym się nie wychylał. Chyba wiesz jakie jest stanowisko KK wobec niektórych tytułów (Harry Potter, Zmierzch, Kod Leonarda da Vinci, ...). O paleniu ok. 3,5 mies. temu w Gdańsku "złych" książek oraz symboli innych religii nie wspomnę.

K
kk1234567 Szyderca

Indeks ksiąg zakazanych istnieje nadal i ma się całkiem dobrze.

G
grzelaktomasz Snajper

Kościół to sekta a każda sekta wykorzystuje naiwnych i doi kasę

L
Leszy Wieśniak

Skoro sprzeciw Kościoła niczego nie daje, co udowodniono w pierwszym akapicie, to dobrze że nie walczy z głodem, zacofaniem i biedą.

[Usunięty użytkownik]

Walka z niewolnictwem stała się przedmiotem pierwszego listu pasterskiego kard. Lavigerie w Algierii. W r. 1868 założył on zgromadzenie Ojców Białych (Zgromadzenie Misjonarzy Afryki), w celu zwalczania niewolnictwa oraz pracy charytatywno-wychowawczej wśród mieszkańców Afryki. Kiedy Leon XIII w swym liście In Plurimis z 5.05.1888 do biskupów Brazylii apelował do świata w sprawie niewolników, biskup Kartaginy odpowiedział jako pierwszy. Pomimo wieku i słabości odwiedzał stolice Europy, mówił o okropnościach niewolnictwa afrykańskiego i nawoływał do tworzenia stowarzyszeń do walki z niewolnictwe

Reklama