To jest taka choroba rozprzestrzeniająca się w państwie pisu....najpierw była wina Tuska teraz już samorządy dopadła....biedny rząd mimo bezbłędnej pracy zawsze ktoś inny zawodzi....
Przyznam, ze nie rozumiem o co chodzi. Skoro dzieciak nie dostal sie do wybranej szkoly oznacza, ze sie za slabo uczyl. Zdolni wybrali szkoly i sie dostali a tumany i lenie do zawodowek.
Tak bylo zawsze, wiec w czym nagle problem?
To jest taka choroba rozprzestrzeniająca się w państwie pisu....najpierw była wina Tuska teraz już samorządy dopadła....biedny rząd mimo bezbłędnej pracy zawsze ktoś inny zawodzi....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyznam, ze nie rozumiem o co chodzi. Skoro dzieciak nie dostal sie do wybranej szkoly oznacza, ze sie za slabo uczyl. Zdolni wybrali szkoly i sie dostali a tumany i lenie do zawodowek. Tak bylo zawsze, wiec w czym nagle problem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane