"Po raz pierwszy piszę źle o kimś, ale... Grupa osób niepełnosprawnych miała (...) umówione i opłacone zwiedzanie muzeum (...) w Wadowicach. Podjechali akurat w chwili, kiedy burza uniemożliwiła wyjście z autokaru. Ludzie na wózkach, jeden praktycznie leżący. Kiedy możliwe już było wyjście, personel muzeum odmówił wpuszczenia, bo się spóźnili. Mimo próśb. Nie było tłoku, mogli nawet dołączyć do innej grupy. Św. JP II jest z was z pewnością dumny, bezduszni strażnicy porządku i świętości." - siostra Małgorzata Chmielewska, współtwórczyni wspólnoty Chleb Życia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
By się jeszcze okazało że cuda nie istnieją.... Chyba że cud rydzyka w postaci dotacji.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gdyby wpuścili to byłby cud, ale nie byli przygotowani duchowo na spełnienie się cudu i stąd to zamieszanie.
Następnym razem cię wpuszczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Po raz pierwszy piszę źle o kimś, ale... Grupa osób niepełnosprawnych miała (...) umówione i opłacone zwiedzanie muzeum (...) w Wadowicach. Podjechali akurat w chwili, kiedy burza uniemożliwiła wyjście z autokaru. Ludzie na wózkach, jeden praktycznie leżący. Kiedy możliwe już było wyjście, personel muzeum odmówił wpuszczenia, bo się spóźnili. Mimo próśb. Nie było tłoku, mogli nawet dołączyć do innej grupy. Św. JP II jest z was z pewnością dumny, bezduszni strażnicy porządku i świętości." - siostra Małgorzata Chmielewska, współtwórczyni wspólnoty Chleb Życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
By się jeszcze okazało że cuda nie istnieją.... Chyba że cud rydzyka w postaci dotacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby wpuścili to byłby cud, ale nie byli przygotowani duchowo na spełnienie się cudu i stąd to zamieszanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane