Rosja jest obecnie jednym z głównych eksporterów zbóż.
Na skutek id**tycznych sankcji zbudowali swój potencjał żywnościowy i w wielu segmentach są samowystarczalni, a nawet eksportują żywność.
Oznacza to, że nawet po zniesieniu sankcji nie mamy co na tamtym rynku szukać, a nawet, że możemy stać się
importerami żywności z Rosji.
Genialna polityka polskich władz.
Czyli sam swoim tekstem potwierdzasz, że było źle. Sankcje spowodowały, ze władcy Kremla zaczęli wreszcie zauważać, że może zabraknąć żywności. A jak naród głodny to zły. I władzę może zmienić. Zrobili to po rusku, czyli odgórnie. Zatem kolejny oligarcha się upasie. Eksport faktycznie jest, ale dlatego że rubel jest tani, a tani jest dlatego, że kolejny rok mają spadek PKB. No i pytanie, eksport jest bo mają nadwyżkę, czy eksport jest bo jakiś oligarcha zwietrzył interes życia, a deficyt w zbożu rząd pokryje petrodolarami?
podaj źródło takiej informacji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ruski.troll.kałmuk.ru
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rosja jest obecnie jednym z głównych eksporterów zbóż. Na skutek id**tycznych sankcji zbudowali swój potencjał żywnościowy i w wielu segmentach są samowystarczalni, a nawet eksportują żywność. Oznacza to, że nawet po zniesieniu sankcji nie mamy co na tamtym rynku szukać, a nawet, że możemy stać się importerami żywności z Rosji. Genialna polityka polskich władz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli sam swoim tekstem potwierdzasz, że było źle. Sankcje spowodowały, ze władcy Kremla zaczęli wreszcie zauważać, że może zabraknąć żywności. A jak naród głodny to zły. I władzę może zmienić. Zrobili to po rusku, czyli odgórnie. Zatem kolejny oligarcha się upasie. Eksport faktycznie jest, ale dlatego że rubel jest tani, a tani jest dlatego, że kolejny rok mają spadek PKB. No i pytanie, eksport jest bo mają nadwyżkę, czy eksport jest bo jakiś oligarcha zwietrzył interes życia, a deficyt w zbożu rząd pokryje petrodolarami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane