"Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie" (Lord Acton, list do biskupa Mandella Creightona, 3 kwietnia 1887). I tu pojawia się pytanie: czy miłościwie nam panująca pisowska władza zdeprawowała się tak szybko, czy może już była zdeprawowana do szpiku kości, gdy dorwała się do koryta?
Teraz żeby ta pisowska cholerę od władzy odciągnąć to trzeba wyjść na ulice ze słowami Kaczmarskiego lub Staszewskiego na ustach i znowu wolność wywalczyć
"Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie" (Lord Acton, list do biskupa Mandella Creightona, 3 kwietnia 1887). I tu pojawia się pytanie: czy miłościwie nam panująca pisowska władza zdeprawowała się tak szybko, czy może już była zdeprawowana do szpiku kości, gdy dorwała się do koryta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już była, tylko nie odsłanniała wszystkich kart.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz żeby ta pisowska cholerę od władzy odciągnąć to trzeba wyjść na ulice ze słowami Kaczmarskiego lub Staszewskiego na ustach i znowu wolność wywalczyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane