"Ja pracowałem, pracuję i będę pracował dla idei - mówił w czwartek Stanisław Karczewski. Słowa o pracy dla idei stoją w sprzeczności z rzeczywistością. Według wyliczeń dziennikarzy "Super Expressu" marszałek wyższej izby parlamentu w ciągu roku zarobił ponad 200 tys. złotych. Stanisław Karczewski zainkasował dodatkowo 30 tys. złotych nieopodatkowanej diety oraz 5 tys. dodatku na wyjazdy służbowe. Ponadto, z pieniędzy podatników w zeszłym roku wydano blisko 8 tys. złotych na portret Stanisława Karczewskiego." - wp.pl
Zaś Martusia K. jeszcze trzy miesiące mieszkała w Pałacu Namiestnikowskim zwanym Prezydenckim po śmierci tatusia (RIP) zanim wszystkich małpeczek nie wysprzątała
Dopóki sondaże pokazują, że wyborcom to nie przeszkadza (tak jak przeszkadzał zegarek Nowaka czy ośmiorniczki Sikorskiego), to będzie tylko gorzej. Wszak prawdopodobnie jeszcze druga kadencja przed nimi. Dopiero się rozkręcają. A niech jeszcze zdobędą większość konstytucyjną, to nastanie dla nich złota era... kosztem nas i naszych dzieci.
Jezeli to ma byc "Dobra zmiana", to dla mnie jak z "deszczu pod rynne". PRL turbo, rzady robotnikow i chlopow, marionetek psychola Kaczynskiego, marionetki Rydzyka i Watykanu.
To się hipis ustawił .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ja pracowałem, pracuję i będę pracował dla idei - mówił w czwartek Stanisław Karczewski. Słowa o pracy dla idei stoją w sprzeczności z rzeczywistością. Według wyliczeń dziennikarzy "Super Expressu" marszałek wyższej izby parlamentu w ciągu roku zarobił ponad 200 tys. złotych. Stanisław Karczewski zainkasował dodatkowo 30 tys. złotych nieopodatkowanej diety oraz 5 tys. dodatku na wyjazdy służbowe. Ponadto, z pieniędzy podatników w zeszłym roku wydano blisko 8 tys. złotych na portret Stanisława Karczewskiego." - wp.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jak go nie lubie to przyznać muszę, że faktycznie nie aż tak dużo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeszcze nie dawno krzyczał ze warto pracować dla idei,nie tylko myśleć o pieniądzach!!!! obłuda cwaniactwo tylko w pis
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strach pomyśleć, jak Becia Broszka rozumie "normalność", skoro pokora tak wygląda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mają rozmach sk...syny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaś Martusia K. jeszcze trzy miesiące mieszkała w Pałacu Namiestnikowskim zwanym Prezydenckim po śmierci tatusia (RIP) zanim wszystkich małpeczek nie wysprzątała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dopóki sondaże pokazują, że wyborcom to nie przeszkadza (tak jak przeszkadzał zegarek Nowaka czy ośmiorniczki Sikorskiego), to będzie tylko gorzej. Wszak prawdopodobnie jeszcze druga kadencja przed nimi. Dopiero się rozkręcają. A niech jeszcze zdobędą większość konstytucyjną, to nastanie dla nich złota era... kosztem nas i naszych dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezeli to ma byc "Dobra zmiana", to dla mnie jak z "deszczu pod rynne". PRL turbo, rzady robotnikow i chlopow, marionetek psychola Kaczynskiego, marionetki Rydzyka i Watykanu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane