Reklama
Reklama

Komentarze

10
A
adamosow Wieśniak

wydawało mi się, że czasy gdy ludzie na kolanach prosili o prace się w Polsce skończyły

[Usunięty użytkownik]

Skończyły się, ale do Grażyn i Januszy polskich pracodawców ciężko cokolwiek dociera. Najbardziej roszczeniowa grupa społeczna.

P
piotrpw1

ale nadenta Pani z ksiegarni, cos sie jej chyba pod deklem poprzestawiolo, pewnie szefowa z niej po byku, szkoda gadac..........

K
komandos13 Łowca

Włascicielka księgarni chyba za bardzo poleciała. Myśli,że jest szefowa...wszystkich szefów.

R
robert_1984 Wieśniak

Pani z księgarni ogłoszenie o prace też dała po byku . Powinno się określić umowa / godziny pracy / stawka itd Ale w tych czasach wstyd napisać ze umowa śm***iowa , 7 zeta za h bo przecież to tylko studentaka. Liczy ze kogoś zwabi i naobiecuje złote góry . Nie ma jasno określonych warunków to będzie robiona w bambuko

I
informatyk26 Łowca

Pani w odpowiedzi udzieliła wszystkich informacji: Janusz biznesu, chamidło i wyzyskiwacz, oferta tylko dla desperatów.

P
piotrbigaj Wyjadacz

Szefowa księgarni odsyła potencjalną pracownicę do szkoły a sama pisze z błędami...

P
primal69 Łowca

juz widzę sytuację...grazyna lat 54 szuka taniej wyrobnicy ktorą bedzie pomiatać za grosze :) bo teraz do 26roku zycia nia ma PITu :) no poprostu POLSKA!!

H
harakir7771 Łowca

widać że jakaś ściera ledwo studia skończyła i już sra wyżej niż d**ę ma, można zwrócić uwagę, ale z kulturą, tak jak ja teraz.

K
kolgrim13 Wieśniak

sama na to stanowisko nie wlazla, ktos ja tam posadzil. chociaz w pl hr nima to nima sie co dziwic

Reklama