ja 1 raz spróbowałem alkoholu gdy byłem dzieckiem i rodzina po rodzinnej imprezie wyszła się żegnać przed domem, na stole zostało trochę wódki, nie smakowało mi, co ciekawe jestem teraz abstynentem...z wyboru, a nie dlatego że jestem tzw "trzeźwym alkoholikiem"
A kto Ci się przyzna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja 1 raz spróbowałem alkoholu gdy byłem dzieckiem i rodzina po rodzinnej imprezie wyszła się żegnać przed domem, na stole zostało trochę wódki, nie smakowało mi, co ciekawe jestem teraz abstynentem...z wyboru, a nie dlatego że jestem tzw "trzeźwym alkoholikiem"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane