W dawnych latach, przed Znojmem, na granicy walnąłem 0,5 nie na raz, oczywiście, ale w 10 minut, i po 15 minutach padłem. obudziłem się po 30 h spania. Nikt bohatera ze mnie nie robił. Bo to głupie po prostu...
To nie głupie, ale to były inne czasy. Człowiek oglądał po kilka razy każdy pieniądz i jak się zdarzała taka sytuacja to mogła mu żyłka w du**e pęknąć ze złości. Bo musi oddać kupioną za swoje ciężko zarobione pieniądze berberuche z resztą nawet teraz patrze co się na granicy PL UA dzieje to łezka wspomnień ciśnie mi się do oczu. Dlaczego? Bo faceci i kobity potrafią przewieźć po kilka tysięcy paczek fajek albo kilka skrzynek berberuchy tak, że najwprawniejsze celnicze oko tego nie dostrzeże i całkiem fajnie potrafią na tym zarobić.
To i tak miałeś dobry organizm. Sąsiad chciał przykozaczyć przy kumplach. Wypił połówkę duszkiem. Zakład wygrał co prawda, ale to była ostatnia flaszka w jego życiu.
A tępaki z ochrony puściły ją dalej, mimo że po takiej dawce alkoholu albo się będzie awanturować, albo im tam zejdzie. To w końcu amerykanka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dawnych latach, przed Znojmem, na granicy walnąłem 0,5 nie na raz, oczywiście, ale w 10 minut, i po 15 minutach padłem. obudziłem się po 30 h spania. Nikt bohatera ze mnie nie robił. Bo to głupie po prostu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy takich statystykach to nie dziwota :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie głupie, ale to były inne czasy. Człowiek oglądał po kilka razy każdy pieniądz i jak się zdarzała taka sytuacja to mogła mu żyłka w du**e pęknąć ze złości. Bo musi oddać kupioną za swoje ciężko zarobione pieniądze berberuche z resztą nawet teraz patrze co się na granicy PL UA dzieje to łezka wspomnień ciśnie mi się do oczu. Dlaczego? Bo faceci i kobity potrafią przewieźć po kilka tysięcy paczek fajek albo kilka skrzynek berberuchy tak, że najwprawniejsze celnicze oko tego nie dostrzeże i całkiem fajnie potrafią na tym zarobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To i tak miałeś dobry organizm. Sąsiad chciał przykozaczyć przy kumplach. Wypił połówkę duszkiem. Zakład wygrał co prawda, ale to była ostatnia flaszka w jego życiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musiała mieć polskie korzenie 🤔
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co w tym dziwnego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo ty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znalazła się moja druga połówka .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zrobiłem podobnie w Cieszynie ale to było 0.75 a buc Polak że można tylko 0,5 więc ...uleglem i wypiłem.To były czasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane