Reklama
Reklama

Komentarze

6
N
nissin Czysta Moc

"Piotr Babiarz i Jerzy G., koledzy ze studiów, a potem z partii, która w nazwie ma słowa "prawo" i "sprawiedliwość", po krachu wspólnej firmy o dźwięcznej nazwie Fucha znaleźli zatrudnienie w PCK. Postanowili dorobić. Nie planowali wielkiego skoku. Nie chcieli kraść milionów. Ale kradli. Wyciągali z kontenerów używaną odzież. Taką, na którą sami, w białych koszulach i pod krawatami, normalnie nawet by nie spojrzeli. Taką, którą ktoś w dobrej wierze zamiast na śmietnik wrzucał do pojemników z myślą, że jeszcze komuś się przyda." - Jacek Harłukowicz

T
tebarek Snajper

Jak to technicznie organizowali ? W garniturach , krawaty ściagali , jeden drugiego podsadzał czy z drabinką chodzili i haczykiem ? A na lipku kto stał ? Wikary z najbliższej parafii coby ludzi nie dopuszczał więc osoba z autorytetem ?

B
Bekaj Padawan

Czyli spełniają obietnice wyborcze o państwie teoretycznym, nepotyzmie, mafiach i aferach.

B
bacaglaca Padawan

na pck nie jeden cudak się dorobił.dlatego ja nie wrzucam ciuchy do kontenera tylko szukam ludzi którzy chcą ciuchy.

J
J-1208 JP 100%

Dorabiał do "głodowej" pensji.

[Usunięty użytkownik]

PCK to nie tylko kontenery z ciuchami a pieniądze i produkty żywnościowe

Reklama