największe kłamstwo kościoła jest takie że wmówili ludziom że kościół jest niezbędny do kontaktu z bogiem ( zakładając że jakiś istnieje ) a pelikany to łykają od 2 tysięcy lat
Tak. To jest prawdziwa przyczyna. Kluczem jest wytworzenie panicznego strachu że poza kościołem katolickim nie ma zbawienia i Boga. To syndrom żony alkocholoka. Nie ważne że pił i bił, byle był.
Wiara to największa choroba ostatnich kilku wieków i to bez znaczenia czy w boga chrześcijan czy żydów czy islamu itp . Każda jedna wiara wlazi z buciorami do umysłów i się w nich urządza mówiąc co i jak masz robić
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
religia, nie wiara - nie rozumiem dlaczego wszyscy myla te 2 pojecia. Wiara to zupelnie cos innego
Niektórych katolickich kapłanów bardzo szanuję, głównie za odwagę, np. Życińskiego, Pieronka. Ale mimo to każdy katolicki kapłan to cyniczny oszust. Dlaczego? Ponieważ nawet gdyby głoszona przez nich doktryna była obiektywną prawdą (akurat ta spośród wszystkich religijnych doktryn), to oni nie mogą tego WIEDZIEĆ (nie mogą tego wykazać, udowodnić), mogą w to jedynie WIERZYĆ. Jednak głoszą tą doktrynę i uczą niej dzieci, mówiąc, że głoszą PRAWDĘ. Piszę tylko o kapłanach katolickich, bo nie znam kazań i nauczania kapłanów innych wyznań i religii na tyle dobrze, by to samo o nich napisać.
to ja z drugiej strony dlaczego ludzie tacy jak wy nie dają mi prawa żebym wierzył w co i jak chce dla mnie ksiądz nie jest pośrednikiem z Bogiem tylko nauczycielem który objaśnia pismo ale was to obraża żądając tolerancji zapomnieliście że należy tolerować innych i tolerujecie tylko takich jak wy
Mowa właśnie o roli twoich ?nauczycieli? mocno wykraczającej poza nauczanie, bo o to właśnie chodzi, o to ich rozpasanie, o butę, o wykorzystywanie religii do kontrolowania tych mniej rozgarniętych umysłowo, a jest ich w Polsce powyżej 50%, o angażowanie się w politykę po stronie jednej partii i to tej której działania są mocno kontrowersyjne. Dla mnie -byłego katolika- to nie kościół ale sekta, która cynicznie wykorzystuje wiarę innych w głoszoną przez siebie religię, religię w którą oni sami nie wierzą, bo przecież jej przykazań w swoim życiu nie realizują. Hipokryzja i obłuda załatwiająca s
Bo mają prane mózgi od przedszkola, od niemowlęcia przez rodziców, dziadków, potem księży w przedszkolu i szkole. Najgorzej na wsiach bo takie dziecko nic nie zna poza tym co im mówią, bo w miastach są różni ludzie i opinie i się z nimi ludzie stykają a na wsiach jest tylko jedna droga tyczona przez proboszcza.
To działa. Tak jak w Korei Północnej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ateiści myślą, że jak w coś nie wierzą, to TO COŚ nie może istnieć.
A to nie jest kwestia wiary. Wszystkich nas czeka kolejny rozdział po śmierci, nawet tych którzy w to nie wierzą.
To jest jak z grawitacją.
To że w nią nie wierzysz, nie oznacza że możesz opuścić mieszkanie przez okno i odlecieć.
Jeśli wyskoczysz z okna, to spadniesz na glebę bez względu na to, czy w grawitację wierzysz czy też nie.
największe kłamstwo kościoła jest takie że wmówili ludziom że kościół jest niezbędny do kontaktu z bogiem ( zakładając że jakiś istnieje ) a pelikany to łykają od 2 tysięcy lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. To jest prawdziwa przyczyna. Kluczem jest wytworzenie panicznego strachu że poza kościołem katolickim nie ma zbawienia i Boga. To syndrom żony alkocholoka. Nie ważne że pił i bił, byle był.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawakiem jestem i jak widzę chłopa w czarnej kiecce to mam mu ochotę dać w ryj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i co żaden się nie kwapi ? pewnie wyrosłeś już z wieku jaki oni preferują
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież od zarania dziejów każdy wladca był lub występował w imieniu jakiegoś 'boga'
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pe****le w grupie czuję się pewniej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara to największa choroba ostatnich kilku wieków i to bez znaczenia czy w boga chrześcijan czy żydów czy islamu itp . Każda jedna wiara wlazi z buciorami do umysłów i się w nich urządza mówiąc co i jak masz robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
religia, nie wiara - nie rozumiem dlaczego wszyscy myla te 2 pojecia. Wiara to zupelnie cos innego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To proste bo jeśli jest religia to musi być wiara i odwrotnie . Jedno bez drugiego nie może istnieć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niektórych katolickich kapłanów bardzo szanuję, głównie za odwagę, np. Życińskiego, Pieronka. Ale mimo to każdy katolicki kapłan to cyniczny oszust. Dlaczego? Ponieważ nawet gdyby głoszona przez nich doktryna była obiektywną prawdą (akurat ta spośród wszystkich religijnych doktryn), to oni nie mogą tego WIEDZIEĆ (nie mogą tego wykazać, udowodnić), mogą w to jedynie WIERZYĆ. Jednak głoszą tą doktrynę i uczą niej dzieci, mówiąc, że głoszą PRAWDĘ. Piszę tylko o kapłanach katolickich, bo nie znam kazań i nauczania kapłanów innych wyznań i religii na tyle dobrze, by to samo o nich napisać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ja z drugiej strony dlaczego ludzie tacy jak wy nie dają mi prawa żebym wierzył w co i jak chce dla mnie ksiądz nie jest pośrednikiem z Bogiem tylko nauczycielem który objaśnia pismo ale was to obraża żądając tolerancji zapomnieliście że należy tolerować innych i tolerujecie tylko takich jak wy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mowa właśnie o roli twoich ?nauczycieli? mocno wykraczającej poza nauczanie, bo o to właśnie chodzi, o to ich rozpasanie, o butę, o wykorzystywanie religii do kontrolowania tych mniej rozgarniętych umysłowo, a jest ich w Polsce powyżej 50%, o angażowanie się w politykę po stronie jednej partii i to tej której działania są mocno kontrowersyjne. Dla mnie -byłego katolika- to nie kościół ale sekta, która cynicznie wykorzystuje wiarę innych w głoszoną przez siebie religię, religię w którą oni sami nie wierzą, bo przecież jej przykazań w swoim życiu nie realizują. Hipokryzja i obłuda załatwiająca s
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chociaż popieram, to chciałbym zapytać, kto to jest ta ludzia? Chyba... ludziom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo mają prane mózgi od przedszkola, od niemowlęcia przez rodziców, dziadków, potem księży w przedszkolu i szkole. Najgorzej na wsiach bo takie dziecko nic nie zna poza tym co im mówią, bo w miastach są różni ludzie i opinie i się z nimi ludzie stykają a na wsiach jest tylko jedna droga tyczona przez proboszcza. To działa. Tak jak w Korei Północnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateiści myślą, że jak w coś nie wierzą, to TO COŚ nie może istnieć. A to nie jest kwestia wiary. Wszystkich nas czeka kolejny rozdział po śmierci, nawet tych którzy w to nie wierzą. To jest jak z grawitacją. To że w nią nie wierzysz, nie oznacza że możesz opuścić mieszkanie przez okno i odlecieć. Jeśli wyskoczysz z okna, to spadniesz na glebę bez względu na to, czy w grawitację wierzysz czy też nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane