czyli co? rezygnujemy z węgla, atomu wg niemców też nie możemy mieć tylko musimy napędzać im rynek na oze...ambitne...Przy okazji..nie tylko Polska sprzeciwia się nowej koncepcji ue 2050
Ok, to co zamiast węgla?skoro same Niemcy już twierdzą iż przejście na ode u nich to pobożne życzenie...oderwane od faktów. Np wiatr w tej chwili zaspokaja im 3% zapotrzebowania. Twierdzą też że Czechy czy my mamy zapomnieć o atomie...czyli napędzać im gospodarkę. To są fakty którym my i Czechy się sprzeciwiamy. Więc?mamy się uzależnić energetycznie od nich czy może mamy być niezależni?
Polska to jednak biedny kraj, wszyscy nas atakują i wszystkiego zabraniają. A w takiej Finlandii budujo nowy reaktor. Taka Słowacja w tym roku zakończyła testy nowego reaktora, czwarty wciąż w budowie. A paskudne szwaby od 10 lat zabraniają polskiej spółce PGE EJ 1 nawet podjąć decyzję, gdzie tą elektrownie postawić. Normalnie skandal.
No i jeszcze o Francuzikach bym zapomniał. Jak nie będzie kolejnych opóźnień, to nowy reaktor powinien zacząć działać w 2022 roku. I jeszcze w UK Hinkley Point w 2018 zaczęli lać fundamenty pod nową elektrowniane jądrową. luc w pierwszej połowie 2019 roku pracujące w Niemczech odnawialne źródła energii osiągnęły 44% udział w niemieckim miksie wytwarzania energii elektrycznej. A zamiata węgla można używać biomasy, możliwe że od przyszłego roku może się tak dziać. Bo rząd chciał zakontraktować blisko 34 TWh energii elektrycznej ze spalania i współspalania biomasy za prawie 20 mld zł.
Amroszp to doczytaj bardziej co zakłada się w tym dokumencie. Atom odpada...ma być samo OZE. Co do Niemiec i tych 44%...skoro jest tak dobrze to czemu sami twierdzą że plany oderwane od rzeczywistości...i nie rynek Rosji bo to też głupota,
Die welt:Wątpliwości Polski i Czech są zrozumiałe - ocenia Wetzel. Jak podkreśla, energia wiatrowa pokrywa obecnie zaledwie 3 proc. zapotrzebowania na energię w Niemczech. Twierdzenie, że Niemcy, największy kraj przemysłowy w Europie będzie w stanie zrezygnować w krótkim czasie z węgla, ma niewiele wspólnego z matematyką. Jest raczej pobożnym życzeniem."
Nie wiem co to za jeden ten Wetzel, ale energia wiatrowa w Niemczech odpowiadała w 2018 r. za połowę prądu pozyskiwanego z OZE, czyli pokrywa jakieś 22% Niemieckiego zapotrzebowania na prąd. Choć w wietrze dni padały rokady i energia z OZE w pełni pokrywała zapotrzebowanie Niemiec na energię elektryczną. Oczywiście OZE w takim tempie jakim się rozwija, nie pokryje pełnego zapotrzebowania na prąd. Konwencjonalne elektrownie być muszą, żeby uzupełniać braki gdy wiatru i słońca nie ma. Te plany Niemieckich polityków są ambitne, w sumie i dobrze, ale niestety życie to zweryfikuje.
Dokładnie, czas pokaże, a co do naszego weta...hmmm, nie mówię nie, nie mówię tak. Przy naszej energetyce (jądrowa jak sam pisałeś od dawien dawna...) Plus niechęć sąsiadów do tego i niewiadomej odnośnie dofinansowań (UE nie przedstawiła budżetu w tej kwestii poza kwotą) za dużo niewiadomych. Czasem lepiej się wstrzymać. Kwestia nadal otwarta, nie tak jak niektórzy twierdzą
Niemcy może i są przeciw budowie elektrowni atomowych, ale jak widać na przykładzie sąsiednich krajów, te elektrownie są budowane. W Czechach choć protestowała Austria, przeciw budowie elektrowni atomowej, to do 2022 roku ma zostać rozstrzygnięty przetarg na dostawę technologi do nowej elektrowni atomowej. A w Polsce od 10 lat nawet nie potrafią wybrać lokalizacji. I Światowa Rada Klimatu uważa znaczny wzrost energii atomowej za nieodzowny do osiągnięcia celów w obniżeniu emisji CO2.
I moim zdaniem nie ma się co wstrzymywać, bo znowu zostaniem na końcu. Elektrownia atomowa nie powstanie jeszcze dług i to nie z winy Tuska, Niemców, Żydów czy UE. Takich niestety mamy polityków. A jak nie zostaną wybudowane elektronie atomowe to trzeba coś w zamian. Nie trzeba od razu stawiać masowo wiatraków, jak to jest w Niemczech, możliwości jest mnóstwo. Od choćby spalanie biomasy, pozyskiwanie biogazu z odpadów czy odzyskiwanie metanu w procesie oczyszczania ścieków.
Ambroszpp masz rację, tylko musimy zmienić chore prawo...no i dziękuję za merytoryczną dyskusję. Jako jedyny potrafiłeś napisać coś prawdziwego i rzetelnego. Pozdrawiam
czyli co? rezygnujemy z węgla, atomu wg niemców też nie możemy mieć tylko musimy napędzać im rynek na oze...ambitne...Przy okazji..nie tylko Polska sprzeciwia się nowej koncepcji ue 2050
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
luc no popatrz jak mamy ekologiczny węgiel z rosji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ogrodnik a możesz merytorycznie odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytanie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
luk odpowiem ci tak, śmierdzi, truje, daje zyski zlodzieja z VAT i blokowanie bio energii to sukces PiS
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok, to co zamiast węgla?skoro same Niemcy już twierdzą iż przejście na ode u nich to pobożne życzenie...oderwane od faktów. Np wiatr w tej chwili zaspokaja im 3% zapotrzebowania. Twierdzą też że Czechy czy my mamy zapomnieć o atomie...czyli napędzać im gospodarkę. To są fakty którym my i Czechy się sprzeciwiamy. Więc?mamy się uzależnić energetycznie od nich czy może mamy być niezależni?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska to jednak biedny kraj, wszyscy nas atakują i wszystkiego zabraniają. A w takiej Finlandii budujo nowy reaktor. Taka Słowacja w tym roku zakończyła testy nowego reaktora, czwarty wciąż w budowie. A paskudne szwaby od 10 lat zabraniają polskiej spółce PGE EJ 1 nawet podjąć decyzję, gdzie tą elektrownie postawić. Normalnie skandal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i jeszcze o Francuzikach bym zapomniał. Jak nie będzie kolejnych opóźnień, to nowy reaktor powinien zacząć działać w 2022 roku. I jeszcze w UK Hinkley Point w 2018 zaczęli lać fundamenty pod nową elektrowniane jądrową. luc w pierwszej połowie 2019 roku pracujące w Niemczech odnawialne źródła energii osiągnęły 44% udział w niemieckim miksie wytwarzania energii elektrycznej. A zamiata węgla można używać biomasy, możliwe że od przyszłego roku może się tak dziać. Bo rząd chciał zakontraktować blisko 34 TWh energii elektrycznej ze spalania i współspalania biomasy za prawie 20 mld zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej rynek Ruskim na węgiel zapewnić! Ile płaci ci Putin??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Amroszp to doczytaj bardziej co zakłada się w tym dokumencie. Atom odpada...ma być samo OZE. Co do Niemiec i tych 44%...skoro jest tak dobrze to czemu sami twierdzą że plany oderwane od rzeczywistości...i nie rynek Rosji bo to też głupota,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Die welt:Wątpliwości Polski i Czech są zrozumiałe - ocenia Wetzel. Jak podkreśla, energia wiatrowa pokrywa obecnie zaledwie 3 proc. zapotrzebowania na energię w Niemczech. Twierdzenie, że Niemcy, największy kraj przemysłowy w Europie będzie w stanie zrezygnować w krótkim czasie z węgla, ma niewiele wspólnego z matematyką. Jest raczej pobożnym życzeniem."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co to za jeden ten Wetzel, ale energia wiatrowa w Niemczech odpowiadała w 2018 r. za połowę prądu pozyskiwanego z OZE, czyli pokrywa jakieś 22% Niemieckiego zapotrzebowania na prąd. Choć w wietrze dni padały rokady i energia z OZE w pełni pokrywała zapotrzebowanie Niemiec na energię elektryczną. Oczywiście OZE w takim tempie jakim się rozwija, nie pokryje pełnego zapotrzebowania na prąd. Konwencjonalne elektrownie być muszą, żeby uzupełniać braki gdy wiatru i słońca nie ma. Te plany Niemieckich polityków są ambitne, w sumie i dobrze, ale niestety życie to zweryfikuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, czas pokaże, a co do naszego weta...hmmm, nie mówię nie, nie mówię tak. Przy naszej energetyce (jądrowa jak sam pisałeś od dawien dawna...) Plus niechęć sąsiadów do tego i niewiadomej odnośnie dofinansowań (UE nie przedstawiła budżetu w tej kwestii poza kwotą) za dużo niewiadomych. Czasem lepiej się wstrzymać. Kwestia nadal otwarta, nie tak jak niektórzy twierdzą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy może i są przeciw budowie elektrowni atomowych, ale jak widać na przykładzie sąsiednich krajów, te elektrownie są budowane. W Czechach choć protestowała Austria, przeciw budowie elektrowni atomowej, to do 2022 roku ma zostać rozstrzygnięty przetarg na dostawę technologi do nowej elektrowni atomowej. A w Polsce od 10 lat nawet nie potrafią wybrać lokalizacji. I Światowa Rada Klimatu uważa znaczny wzrost energii atomowej za nieodzowny do osiągnięcia celów w obniżeniu emisji CO2.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I moim zdaniem nie ma się co wstrzymywać, bo znowu zostaniem na końcu. Elektrownia atomowa nie powstanie jeszcze dług i to nie z winy Tuska, Niemców, Żydów czy UE. Takich niestety mamy polityków. A jak nie zostaną wybudowane elektronie atomowe to trzeba coś w zamian. Nie trzeba od razu stawiać masowo wiatraków, jak to jest w Niemczech, możliwości jest mnóstwo. Od choćby spalanie biomasy, pozyskiwanie biogazu z odpadów czy odzyskiwanie metanu w procesie oczyszczania ścieków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ambroszpp masz rację, tylko musimy zmienić chore prawo...no i dziękuję za merytoryczną dyskusję. Jako jedyny potrafiłeś napisać coś prawdziwego i rzetelnego. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znowu 27:1
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz obiektem hejtu Prawdziwych Polaków będzie 16-latka z Katowic. Nienawistnicy do roboty ! I kasy oczywiście ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie drugi z lewej, a pierwszy z prawej. Ślepy jesteś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kwiczeć ła**y, kwiczeć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Won śm***iu z wiochy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stul pisde dzifko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale za chwilę pierwszy będziesz darł mordę że prąd drożeje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane