Reklama
Reklama

Komentarze

14
L
luc2233

Zaraz zaraz, ale handel narządami jest nielegalny, czarny rynek, handel ludźmi i tym podobne...innymi słowy nieźle pojechałeś po bandzie:)

J
jakub1975wawa Czysta Moc

Poaiedz ten dowcip nie mnie , ale lekarzowi ktory uratuje ci zycie dzieki przeszczepowi. Chociaż u was prawaki to możliwe. Dla kaczora byście zatłukli własne matki. a co dopiero dla was jest skrzywdzić osobę która by was uratowala

L
luc2233

To nastepnym razem zastanów się co piszesz. Bo tu można wywnioskować iż pan z 1 zdjęcia nie jest chirurgiem tylko zarabia na narządach do przeszczepu....

B
bubatraker96 Szyderca

Lekarze wycwanili się w braniu łapówek i robią to oficjalnie w świetle prawa i nikt nie może nic im zrobić, tak samo Grodzki i do tego oficjalnie na antenie się przyznał. Proceder wygląda tak że większość lekarzy ma lub pracuje w prywatnych gabinetach lekarskich do których pacjenci szpitali państwowych przychodzą na odpłatne konsultacje w sprawach swoich dolegliwości na które przychodzą na początku do gabinetów NFZ a następnie na odpłatnej wizycie w prywatnym gabinecie dostają zlecenia na badania finansowane przez NFZ czasem lekarze wykorzystują swoje znajomości i przyspieszają daty badań

B
bubatraker96 Szyderca

Takich wizyt prywatnych czasem jest kilka lub kilkanaście i pomnóżcie sobie o oficjalny cennik jaki podał Grodzki (150-200zł) i wychodzi całkiem spora sumka, często na takich wizytach płacone są "premie" wyrównujące do pełnej oczekiwanej kwoty przez lekarza. Po otrzymaniu odpowiedniej sumy lekarze ustalają terminy zabiegów w szpitalach opłacanych przez NFZ gdzie pacjent nie płaci za żaden zabieg, czasem bywa że trzeba poczekać 1-2 miesięcy lub dłużej a czasem tylko tydzień. Mój tata miał problemy z kręgosłupem więc poszedł do lekarza, on oczywiście bardzo się zaangażował w proces leczenia,

B
bubatraker96 Szyderca

stwierdził że trzeba zrobić operację ale nie wie kiedy będzie termin itp. więc tata zaproponował że przyjdzie na konsultację do prywatnego gabinetu, na co lekarz się zgodził, wizyta kosztowała jakieś 6 lat temu 50zł(!), po tej wizycie po 3(TRZECH!) dniach leżał gotowy do operacji która odbyła się po dwóch dniach od przyjęcia na oddział czyli pięć dni od prywatnej wizyty za 50zł. Za jakiś czas przeszedł operację na drugą część kręgosłupa scenariusz ten sam. Mój ojciec niestety nie da sobie nic przetłumaczyć i zamiast wyleczyć kręgosłup do końca to od razu zabrał się za pracę co doprowadziło do

Reklama