"Forsowana w Sejmie przez posłów PiS, Konfederacji i PSL nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt ma pozbawić organizacje pozarządowe prawa odbierania właścicielom maltretowanych zwierząt oraz opiekowania się nimi. - Jeśli to przejdzie, to zwierzęta w żaden sposób nie będą już w Polsce chronione - kwitują ich obrońcy." - Piotr Bera/15 stycznia 2020
Bzdura-odbieranie zwierząt wedle obowiązującego prawa może czynić równie dobrą patologie.Może to być patologia w celu uzyskania nawet korzyści na odebranych zwierzętach,i to właśnie pis uchwalił to prawo.bo w tej chwili byle organizacja pozarządowa.lub stowarzyszenie może odebrać zwierzę na podstawie własnego widzimisię,które to może nie mieć nic wspólnego z maltretowaniem,dobrostanem.
Pod wpływem rolniczych organizacji,niektórzy posłowie przejrzeli na oczy że organizacje które mówią o gwałceniu krów nie są władne aby decydować komu i dlaczego zwierzę,zwierzęta odebrać.
Osoby skazane za znęcanie się nad zwierzętami i potentaci przemysłu futerkowego lobbują za uchwaleniem tego prawa. Według projektu tego buca Sachajki o odebraniu zwierzęcia miałby decydować urzędas zza biurka. Czyli w niedziele i święta zwierzeta byłyby pozbawione całkowicie ochrony. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna na dodatek nie działa prawidłowo, jest to instytucja upolityczniona i skompromitowana. To pseudoprawo cofnie nas w dziedzinie ochrony praw zwierząt o dwie dekady. Wszystko to jest obliczone na spowodowanie obstrukcji i na ochronę zysków pseudorolników.
"Zostawili go na dwa dni na balkonie. "Policjanci byli bezradni" Szokujące sceny w warszawskim bloku na Pradze Południe. Przez dwa dni na balkonie jednego z mieszkań był uwięziony pies. Pozbawione ciepłego schronienia i jedzenia zwierzę rozpaczliwie wyło. Dramatem czworonoga zainteresowali się przechodnie i sąsiedzi, którzy wezwali służby. Psa jednak nie odebrano właścicielom. Skowyczącym psiakiem zainteresowali się przechodnie i sąsiedzi, którzy zaalarmowali o wszystkim służby. Na miejscu pojawiły się policja i straż pożarna. Funkcjonariusze nakarmili czworonoga i zostawili mu koc. Zwierzę ni
- Zwierzę nie zostało jednak odebrane właścicielom. "Pies ze względów prawnych nie może zostać zabrany i policjanci są bezradni" – czytamy na stronie Praga Południe na sygnale." - fakt.pl/2019-12-26
"Forsowana w Sejmie przez posłów PiS, Konfederacji i PSL nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt ma pozbawić organizacje pozarządowe prawa odbierania właścicielom maltretowanych zwierząt oraz opiekowania się nimi. - Jeśli to przejdzie, to zwierzęta w żaden sposób nie będą już w Polsce chronione - kwitują ich obrońcy." - Piotr Bera/15 stycznia 2020
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura-odbieranie zwierząt wedle obowiązującego prawa może czynić równie dobrą patologie.Może to być patologia w celu uzyskania nawet korzyści na odebranych zwierzętach,i to właśnie pis uchwalił to prawo.bo w tej chwili byle organizacja pozarządowa.lub stowarzyszenie może odebrać zwierzę na podstawie własnego widzimisię,które to może nie mieć nic wspólnego z maltretowaniem,dobrostanem. Pod wpływem rolniczych organizacji,niektórzy posłowie przejrzeli na oczy że organizacje które mówią o gwałceniu krów nie są władne aby decydować komu i dlaczego zwierzę,zwierzęta odebrać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wreszcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ggstan123 - Dwa komentarze i juz "szyderca", jak Ty to robisz trollu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze można iść zgłosić na policję a zgodnie z prawem oni muszą przeprowadzić interwencję, nie wiem o co ten cały lament.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo zawsze muszą być na przekór....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osoby skazane za znęcanie się nad zwierzętami i potentaci przemysłu futerkowego lobbują za uchwaleniem tego prawa. Według projektu tego buca Sachajki o odebraniu zwierzęcia miałby decydować urzędas zza biurka. Czyli w niedziele i święta zwierzeta byłyby pozbawione całkowicie ochrony. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna na dodatek nie działa prawidłowo, jest to instytucja upolityczniona i skompromitowana. To pseudoprawo cofnie nas w dziedzinie ochrony praw zwierząt o dwie dekady. Wszystko to jest obliczone na spowodowanie obstrukcji i na ochronę zysków pseudorolników.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JAROSŁAW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT POWIE LIBERUM VETO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Zostawili go na dwa dni na balkonie. "Policjanci byli bezradni" Szokujące sceny w warszawskim bloku na Pradze Południe. Przez dwa dni na balkonie jednego z mieszkań był uwięziony pies. Pozbawione ciepłego schronienia i jedzenia zwierzę rozpaczliwie wyło. Dramatem czworonoga zainteresowali się przechodnie i sąsiedzi, którzy wezwali służby. Psa jednak nie odebrano właścicielom. Skowyczącym psiakiem zainteresowali się przechodnie i sąsiedzi, którzy zaalarmowali o wszystkim służby. Na miejscu pojawiły się policja i straż pożarna. Funkcjonariusze nakarmili czworonoga i zostawili mu koc. Zwierzę ni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- Zwierzę nie zostało jednak odebrane właścicielom. "Pies ze względów prawnych nie może zostać zabrany i policjanci są bezradni" – czytamy na stronie Praga Południe na sygnale." - fakt.pl/2019-12-26
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najpierw na zwierzętach, a później na ludziach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane