Biskup zaprzeczył oskarżeniom, a ja nie mam powodów, by mu nie wierzyć, aczkolwiek wszystko być może. Niemniej do czasu skazania każdy jest niewinny (nie dotyczy lewactwa). Ciekawe jest, jakie odszkodowania przewidziane w polskim prawie zapłaciłby fałszywie oskarżający oraz Gazeta, za szkody wyrządzone. w normalnie działającym systemie sądowym gazeta pewnie zmieniłaby właściciela, a oskarżająca kobieta do końca życia spłacałaby długi zaraz po wyjściu z więzienia. Oczywiście, gdyby oskarżenia okazały się kłamstwem. Ale przy kaście w sadach będzie jak zwykle. I to starej kaście lub nowej.
Ze stanu kapłańskiego do stanu pe****lskiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już tam kumplowie epidiaskopowi zadbaja coby mu bieda nie doskwierała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie uwierzę, jak nie zobaczę. Pewnie będzie się zajmował ministrantami w jakiejś wiosce. Tak to się skończy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kruk krukowi oka nie wykole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biskup zaprzeczył oskarżeniom, a ja nie mam powodów, by mu nie wierzyć, aczkolwiek wszystko być może. Niemniej do czasu skazania każdy jest niewinny (nie dotyczy lewactwa). Ciekawe jest, jakie odszkodowania przewidziane w polskim prawie zapłaciłby fałszywie oskarżający oraz Gazeta, za szkody wyrządzone. w normalnie działającym systemie sądowym gazeta pewnie zmieniłaby właściciela, a oskarżająca kobieta do końca życia spłacałaby długi zaraz po wyjściu z więzienia. Oczywiście, gdyby oskarżenia okazały się kłamstwem. Ale przy kaście w sadach będzie jak zwykle. I to starej kaście lub nowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bibi świni du.ę ślini .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic mu nie grozi. w Polsce biskupi pe****le (alkoholicy czy oczuści też) są nietykalni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZK Załęże go przyjmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane