Ona doskonale rozumie, co robi - upaja się byciem KIMŚ. Wcześniej była jedną z najgorszych sędzi w Polsce (większość czasu spędzając na urlopach i zwolnieniach, a gdy już łaskawie przywlokła swój zad do pracy, ogromna część jej wyroków była zmieniana w apelacji, bo np. sędzia Przyłębska "nie zapoznała się z aktami sprawy", w której orzekała). A teraz jest "prezesem" "TK" uwielbianym przez władzę, rządowe media i polskie duchowieństwo.
Ona doskonale rozumie, co robi - upaja się byciem KIMŚ. Wcześniej była jedną z najgorszych sędzi w Polsce (większość czasu spędzając na urlopach i zwolnieniach, a gdy już łaskawie przywlokła swój zad do pracy, ogromna część jej wyroków była zmieniana w apelacji, bo np. sędzia Przyłębska "nie zapoznała się z aktami sprawy", w której orzekała). A teraz jest "prezesem" "TK" uwielbianym przez władzę, rządowe media i polskie duchowieństwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakże ma zrozumieć ten, co rozumu nie ma...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane