Reklama
Reklama

Komentarze

4
K
kk1234567 Szyderca

Wczoraj zbierano podpisy pod listami poparcia dla pani Kidawy. Pani zaczepiła mnie grzecznie na ulicy i zapytała czy bym nie poparł tej kandydatki. Grzecznie odmówiłem i oczywiście mam teraz moralnego kaca ponieważ wyszedłem na pisiora a ja po prostu nie jestem za tą konkretną osobą. Zaznaczam że podpisy zbierano w bastionie pisu gdzie kuchciński zdobył 365 tyś głosów.

[Usunięty użytkownik]

Wczoraj przyszedł do mnie pan taki po 40 w spodnicy, przebrany za kobietę i powiedział że ze zbiera podpisy dla Biedronia. Powiedziałem grzecznie ze nie i dziękuję. On zaczął mnie od SS- manow i narodowcow wyzywać. Co oni im z mózgu zrobili? Brzmi tak samo wiarygodnie ?

N
Nightcrawler39 Czysta Moc

Wstawaj śm***iu zesrałeś się

J
Jaacenty Wieśniak

Jakiego mózgu?

Reklama