Pomysł super ale jeszcze lepszy byłby gdyby część funkcjonariuszy (oczywiście ta która jest do tego przeznaczona) jak w latach 90 i podobnych pełniła służbę pieszo (sprawdzając każdy zaułek, każdą bramę, każde miejsce zagrożone) a nie tylko wychylali gębę zza szyby radiowozu ;-)
Mnie od dawna dziwi dlaczego konfiskowany spirytus na granicach jest wylewany. Zamiast być wykorzystywany jako paliwo, jak nie do radiowozów to chociaż jako opał.
Pomysł super ale jeszcze lepszy byłby gdyby część funkcjonariuszy (oczywiście ta która jest do tego przeznaczona) jak w latach 90 i podobnych pełniła służbę pieszo (sprawdzając każdy zaułek, każdą bramę, każde miejsce zagrożone) a nie tylko wychylali gębę zza szyby radiowozu ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie od dawna dziwi dlaczego konfiskowany spirytus na granicach jest wylewany. Zamiast być wykorzystywany jako paliwo, jak nie do radiowozów to chociaż jako opał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane