a niby czemu? ktoś wyprodukował, przywiózł, sprzedał, wszyscy zarobili. glodnych na świecie będzie mniej, jak nie wyrzucę? a co z plagą otyłości? jedyne, co mozna zrobić z sensem, to do banku żywności oddać, byle w porę.
najwyraźniej nie. nie bij, wytłumacz:) skoro to proste nie powinieneś mieć problemu. moje stanowisko jest takie: prócz czynnika zanieczyszczenia planety w procesie produkcji nie ma żadnego innego powodu do szanowania żywności. nie wyślesz jej do Timbuktu głodującym. można oddać do lokalnego banku, kiedy termin przydatności się zbliża, a widzisz, ze nie przejesz. nie ma powodu szanować towaru który akurat jest w nadmiarze, bo kiedyś brakowało, może brakowac znowu kiedyś, albo gdzies indziej brakuje.
ok nie będę bił hehe :) ale serio ile jest takich sytuacji że ludzie kupują dużo żywności gdzie tak na prawde taka ilość jest im nie potrzebna a zaś wszystko ląduje w koszu. Rzygać się chce na taki widok.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
głupota nie boli, ale kosztuje. kupować na zapas można produkty co poleżą, aż się zje choćby za rok, jak makaron, puszki itp. rzecz w tym, ze kosztuje ich. zywność w Europie wystepuje w nadmiarze, stąd ograniczenia produkcji. szkoda trochę moich przyjaciół roslin, co zycie oddały, żeby wylądować na śmietniku.
a niby czemu? ktoś wyprodukował, przywiózł, sprzedał, wszyscy zarobili. glodnych na świecie będzie mniej, jak nie wyrzucę? a co z plagą otyłości? jedyne, co mozna zrobić z sensem, to do banku żywności oddać, byle w porę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiesz sens przekazu fotografii powyżej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najwyraźniej nie. nie bij, wytłumacz:) skoro to proste nie powinieneś mieć problemu. moje stanowisko jest takie: prócz czynnika zanieczyszczenia planety w procesie produkcji nie ma żadnego innego powodu do szanowania żywności. nie wyślesz jej do Timbuktu głodującym. można oddać do lokalnego banku, kiedy termin przydatności się zbliża, a widzisz, ze nie przejesz. nie ma powodu szanować towaru który akurat jest w nadmiarze, bo kiedyś brakowało, może brakowac znowu kiedyś, albo gdzies indziej brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ok nie będę bił hehe :) ale serio ile jest takich sytuacji że ludzie kupują dużo żywności gdzie tak na prawde taka ilość jest im nie potrzebna a zaś wszystko ląduje w koszu. Rzygać się chce na taki widok.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
głupota nie boli, ale kosztuje. kupować na zapas można produkty co poleżą, aż się zje choćby za rok, jak makaron, puszki itp. rzecz w tym, ze kosztuje ich. zywność w Europie wystepuje w nadmiarze, stąd ograniczenia produkcji. szkoda trochę moich przyjaciół roslin, co zycie oddały, żeby wylądować na śmietniku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane