Jedno drugiemu nie przeczy. Ograniczenie tempa narastania zachorowań będzie widoczne dopiero za 7-10 dni gdy wyłapią tych, którzy są teraz zarażeni i pozarażali innych. Wzrost zachorowań jest pewny nawet z tego względu, że przyjechało do soboty masa ludzi z zagranicy i są potencjalnymi nosicielami.
Wszystko zależy od nas samych. Widziałem osoby, które przyjechały w sobotę z Niemiec i waliły piwko pod sklepami bo ich kwarantanna niedotyczy ;/
"List do redakcji. "Piszę z bezsilności. Od czwartku próbujemy skontaktować się z lekarzem lub kimkolwiek" Moja siostra od tygodnia jest chora, objawy to: wysoka gorączka, kaszel suchy, bóle mięśniowe. Widywała się z osobą, która przebywała we Włoszech i wróciła stamtąd chora. Od czwartku próbujemy skontaktować się z lekarzem lub kimkolwiek, kto byłby w stanie pokierować nas gdziekolwiek, by zweryfikować, co robić i co dalej. Może moja siostra ma koronawirusa, może go nie ma. Ale możliwe jednak, że go ma, a osoby, z którymi się spotykała, jeździła komunikacją" - onet.pl
Czas jest wojenny, chociaż wróg nie jest człowiekiem i nie strzela pociskami. Wróg jest cichy i podstępny. Więc może pora przyłączyć się do walki, zamiast dalej bić polityczną pianę.
Błągam zanim zacznienie komentować przypomnijcie sobie z matematyki co to jest przyrost geometryczny. Jesli teraz ilość chorych podwaja się kazdego dnia, a za jakis czas bedzie to tylko, powiedzmy, 1,2 raza wiecej w ujęciu dzień do dnia, to jest to bardzo istotne ograniczenie.
A jak ktoś tego nie ogarnia nie powinien zabierać głosu.
Jedno drugiemu nie przeczy. Ograniczenie tempa narastania zachorowań będzie widoczne dopiero za 7-10 dni gdy wyłapią tych, którzy są teraz zarażeni i pozarażali innych. Wzrost zachorowań jest pewny nawet z tego względu, że przyjechało do soboty masa ludzi z zagranicy i są potencjalnymi nosicielami. Wszystko zależy od nas samych. Widziałem osoby, które przyjechały w sobotę z Niemiec i waliły piwko pod sklepami bo ich kwarantanna niedotyczy ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"List do redakcji. "Piszę z bezsilności. Od czwartku próbujemy skontaktować się z lekarzem lub kimkolwiek" Moja siostra od tygodnia jest chora, objawy to: wysoka gorączka, kaszel suchy, bóle mięśniowe. Widywała się z osobą, która przebywała we Włoszech i wróciła stamtąd chora. Od czwartku próbujemy skontaktować się z lekarzem lub kimkolwiek, kto byłby w stanie pokierować nas gdziekolwiek, by zweryfikować, co robić i co dalej. Może moja siostra ma koronawirusa, może go nie ma. Ale możliwe jednak, że go ma, a osoby, z którymi się spotykała, jeździła komunikacją" - onet.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czas jest wojenny, chociaż wróg nie jest człowiekiem i nie strzela pociskami. Wróg jest cichy i podstępny. Więc może pora przyłączyć się do walki, zamiast dalej bić polityczną pianę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
10 miliardow dla TvPiS na propagande partii rzadzacej, nie wskazuje ze tak bedzie, mimo ze jednosc w takich sytuacjach to jedyne logiczne rozwiazanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma w tym sprzeczności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ze stu przypadkow do tysiecy, nazywasz "ograniczeniem tempa narastania"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Błągam zanim zacznienie komentować przypomnijcie sobie z matematyki co to jest przyrost geometryczny. Jesli teraz ilość chorych podwaja się kazdego dnia, a za jakis czas bedzie to tylko, powiedzmy, 1,2 raza wiecej w ujęciu dzień do dnia, to jest to bardzo istotne ograniczenie. A jak ktoś tego nie ogarnia nie powinien zabierać głosu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane