tylko że nie każdy nauczyciel ma w domu szybkie łącze i laptop z dotykowym ekranem, żeby na nim pisać, podobnie uczniowie. przykład matematyczny ciężko rozpisać na chacie skype. nawet jak jest zapowiedziane połączenie video, to na 25 uczniów łączy się maks 5. Ten popie..ony rząd jak zwykle rzuci de**lny pomysł, a cała organizacja spoczywa na zwykłych ludziach. taka tępa swołocz nie rządziła nawet za PRL. nawet głupiego standardowego dla wszystkich programu do e-learningu nie potrafią wskazać. mam nadzieję że covid wytłucze choć połowę tych id****w
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale zadania domowe z nowego materiału potrafią na maila zadawać ? Ciekawe
a co innego mogą robić? tylko że jeśli jakiś uczeń łaskawie odeśle skan z powrotem , to trzeba mu napisac dokładny komentarz co miał źle, dlaczego i jak powinno być to zrobione. problem w tym że każdy musi improwizowac jak potrafi, bo ćwierćmózgi z ministerstwa potrafią tylko bełkotać w kółko: nauczajcie zdalnie. i oczywiście żadnych konkretów - jak to pisowski przygłup.
Gadałem wczoraj z kumplem nauczycielem (oczywiście przez telefon), mówi że przez 25 lat ani jednego szkolenia z metod pracy, nowoczesnego oprogramowania, itp.; obecnie dyrektor maile śle i prosi nauczycieli o pomysły jak uczyć, jak oceniać. On zadaje ćwiczenie, dostaje 120 maili od uczniów z pytaniami i propozycjami rozwiązań. Korzysta ze swojego sprzętu, swoich pomysłów, swojego netu i prądu, no i do wieczora odpisuje. A gdzie w tym jest Piontkowski i reszta darmozjadów? Na konferencji, pluje na nauczycieli. Tez bym się wkur....
tylko że nie każdy nauczyciel ma w domu szybkie łącze i laptop z dotykowym ekranem, żeby na nim pisać, podobnie uczniowie. przykład matematyczny ciężko rozpisać na chacie skype. nawet jak jest zapowiedziane połączenie video, to na 25 uczniów łączy się maks 5. Ten popie..ony rząd jak zwykle rzuci de**lny pomysł, a cała organizacja spoczywa na zwykłych ludziach. taka tępa swołocz nie rządziła nawet za PRL. nawet głupiego standardowego dla wszystkich programu do e-learningu nie potrafią wskazać. mam nadzieję że covid wytłucze choć połowę tych id****w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale zadania domowe z nowego materiału potrafią na maila zadawać ? Ciekawe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co innego mogą robić? tylko że jeśli jakiś uczeń łaskawie odeśle skan z powrotem , to trzeba mu napisac dokładny komentarz co miał źle, dlaczego i jak powinno być to zrobione. problem w tym że każdy musi improwizowac jak potrafi, bo ćwierćmózgi z ministerstwa potrafią tylko bełkotać w kółko: nauczajcie zdalnie. i oczywiście żadnych konkretów - jak to pisowski przygłup.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uuu kur...a odwazny.. ale nie zbyt bystry..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Anusiak błysnął yntelynktem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czesio na prezydenta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo Piontkowski!!! Trzeba je*bać te rozszczeniowe ku*wy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że pod górkę do szkoły było i wykształcenie tylko podstawowe zostało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co niby źle powiedział??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na razie to nie jest praca zdalna tylko zdalne zadawanie zadań (w dużych ilościach).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że też polytycy z PiSdy nie maja tej szansy , dajta im szansę to pokażą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gadałem wczoraj z kumplem nauczycielem (oczywiście przez telefon), mówi że przez 25 lat ani jednego szkolenia z metod pracy, nowoczesnego oprogramowania, itp.; obecnie dyrektor maile śle i prosi nauczycieli o pomysły jak uczyć, jak oceniać. On zadaje ćwiczenie, dostaje 120 maili od uczniów z pytaniami i propozycjami rozwiązań. Korzysta ze swojego sprzętu, swoich pomysłów, swojego netu i prądu, no i do wieczora odpisuje. A gdzie w tym jest Piontkowski i reszta darmozjadów? Na konferencji, pluje na nauczycieli. Tez bym się wkur....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane