Nie oszukujmy się,ale żarcie drastycznie się spi*rdoliło po weiściu do EU. Wraz z unią przyszły nowe,gorsze normy żywności i janusze biznesu od razu to wykorzystaliu pakując do kiełbas 2 razy więcej mączki kostnej i tłuszczu. Teraz żremy takie goovno jak zachód.
Przed 2004 rokiem producent nie musiał podawać pełnego składu na etykiecie. Dopiero przepisy unijne wymusiły pełny skład i wartość odżywczą na etykiecie. Także nawet nie wiesz co jadłeś przed 2004.... Jeśli jakość niektórych produktów pogorszyła się to nie przez przepisy unijne dotyczące jakości produktów, ale jakości procesu produkcji. Unijne normy dotyczące higieny pracy są o wiele ostrzejsze niż polskie sprzed 2004, to oczywiście zwiększa koszty produkcji. Zakład może podnieść cenę produktu, ale w obliczu konkurencji lepiej przemycić tańsze składniki i utrzymać cenę na stałym poziomie.
Do e.k.n_1 przed 2004 też robili wały ogólnie po wyjściu z komuny wszystko to szlag trafil (czyt. kaptitalizm wymusił zaniżanie cen, przy jednoczesnym obniżaniu jakości, tanimi chemicznymi zamiennikami), jak zrobili pokaz z ojcem Pawła Wawrzeckiego w '65-ym, nikt już nie śmiał robić przewałów na jedzeniu...Do lat 90-ych oczywiście...A teraz to lecą ostro po bandzie. Nie wyobrażam sobie kierować się wyłącznie ceną jedzenia, zawsze czytajcie etykiety! Zawsze!
Gdzie ci "producenci" z tamtych lat. Poszli już z torbami w Świat. dziś zostały już tylko nazwy a produkt z modyfikowanych składników nafaszerowany chemią. czy to tzw. ręka depopulacji Polaków do 15 mln. nam to robi ?? Zapytał bym sanepid ale oni mają ważniejsze zadania na głowie. Mandaty od psów i przygotowanie "wyszczepienia" Polaków.
Nie oszukujmy się,ale żarcie drastycznie się spi*rdoliło po weiściu do EU. Wraz z unią przyszły nowe,gorsze normy żywności i janusze biznesu od razu to wykorzystaliu pakując do kiełbas 2 razy więcej mączki kostnej i tłuszczu. Teraz żremy takie goovno jak zachód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przed 2004 rokiem producent nie musiał podawać pełnego składu na etykiecie. Dopiero przepisy unijne wymusiły pełny skład i wartość odżywczą na etykiecie. Także nawet nie wiesz co jadłeś przed 2004.... Jeśli jakość niektórych produktów pogorszyła się to nie przez przepisy unijne dotyczące jakości produktów, ale jakości procesu produkcji. Unijne normy dotyczące higieny pracy są o wiele ostrzejsze niż polskie sprzed 2004, to oczywiście zwiększa koszty produkcji. Zakład może podnieść cenę produktu, ale w obliczu konkurencji lepiej przemycić tańsze składniki i utrzymać cenę na stałym poziomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do e.k.n_1 przed 2004 też robili wały ogólnie po wyjściu z komuny wszystko to szlag trafil (czyt. kaptitalizm wymusił zaniżanie cen, przy jednoczesnym obniżaniu jakości, tanimi chemicznymi zamiennikami), jak zrobili pokaz z ojcem Pawła Wawrzeckiego w '65-ym, nikt już nie śmiał robić przewałów na jedzeniu...Do lat 90-ych oczywiście...A teraz to lecą ostro po bandzie. Nie wyobrażam sobie kierować się wyłącznie ceną jedzenia, zawsze czytajcie etykiety! Zawsze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie ci "producenci" z tamtych lat. Poszli już z torbami w Świat. dziś zostały już tylko nazwy a produkt z modyfikowanych składników nafaszerowany chemią. czy to tzw. ręka depopulacji Polaków do 15 mln. nam to robi ?? Zapytał bym sanepid ale oni mają ważniejsze zadania na głowie. Mandaty od psów i przygotowanie "wyszczepienia" Polaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba tylko analfabeci nie czytają składu produktu przez jego zakupem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kup sobie z piątnicy (w czerwonym wiaderku) i będziesz zadowolony a nie jakiś biedronkowy szajz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Baby robią sobie sztuczne cycki to i krowy dają sztuczne mleko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane