W sondażach to elektorat PIS przoduje w niezadowoleniu i frustracji finansowej. Dokładnie chodzi o mieszkańców wsi z podstawowym lub zawodowym wykształceniem oraz elektorat 18-25 lat z zawodowym lub podstawowym wykształceniem. Starsze panie zgodnie ze statystyką to panie +55, w tym przedziale wiekowym PIS wygrywa. Nikt nie zrobił statystyk dotyczących przekonań politycznych dziadków i pradziadków respondentów. PIS wygrał wybory głosami drobnych przedsiębiorców ze średnim wykształceniem niezadowolonych z biurokracji US, ZUS. Ta pani po prostu nie zna swojego elektoratu i przeinacza fakty.
Tak się zastanawiam, jakie przełożenie ma wieś, wykształcenie oraz Polska tzw. C lub D do całej armii tępaków zatrudnionych w ww instytucjach, gdzie idąc z jakakolwiek sprawą jesteś traktowany jak intruz albo zło konieczne. Dodałbym do zestawienia Urzędy Pracy, które powinny być zlikwidowane w trybie natychmiastowym, jako przechowalnie wałkoni, absolwentów socjologii, turystyki i rekreacji czy marketingu i zarządzania, setek niszowych pseudouczeni w Polsce...
Właśnie taka jest taktyka lewaków przekręcać wszystko na swoją stronę. Brawo maxitepaku pokazałeś jacy jestescie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze napisz,że to nie prawda...buhahaa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sondażach to elektorat PIS przoduje w niezadowoleniu i frustracji finansowej. Dokładnie chodzi o mieszkańców wsi z podstawowym lub zawodowym wykształceniem oraz elektorat 18-25 lat z zawodowym lub podstawowym wykształceniem. Starsze panie zgodnie ze statystyką to panie +55, w tym przedziale wiekowym PIS wygrywa. Nikt nie zrobił statystyk dotyczących przekonań politycznych dziadków i pradziadków respondentów. PIS wygrał wybory głosami drobnych przedsiębiorców ze średnim wykształceniem niezadowolonych z biurokracji US, ZUS. Ta pani po prostu nie zna swojego elektoratu i przeinacza fakty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się zastanawiam, jakie przełożenie ma wieś, wykształcenie oraz Polska tzw. C lub D do całej armii tępaków zatrudnionych w ww instytucjach, gdzie idąc z jakakolwiek sprawą jesteś traktowany jak intruz albo zło konieczne. Dodałbym do zestawienia Urzędy Pracy, które powinny być zlikwidowane w trybie natychmiastowym, jako przechowalnie wałkoni, absolwentów socjologii, turystyki i rekreacji czy marketingu i zarządzania, setek niszowych pseudouczeni w Polsce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popatrz, choć jednego nauczyli się od prawaków i ich panów w sutannach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane