Te liczby trzeba pomnożyć razy 3 do 5, bo tyle wynosi dźwignia realnej płacy w tych krajach. Zatem utrzymanie PAD jest 5 razy droższe niż całej rodziny królewskiej oraz 15 razy droższe niż króla Hiszpanii. Realnie. Tak samo było przed II WŚ za rządów sanacji. Ludzie zapałkę na czworo dzielili z biedy spowodowanej opodatkowaniem, a sanatorzy wydawali oficjalnie na zabawy, rauty i urzędy więcej niż królowa brytyjska, kanclerz Niemiec, prezydent Stanów czy premier Francji.
Pracę, pokorę i umiar płynnie zamienili na pychę i arogancję władzy. Po obsadzeniu wszystkich znaczących stołków swoimi przydu*dasami, z każdej strony słychać: "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"
Te liczby trzeba pomnożyć razy 3 do 5, bo tyle wynosi dźwignia realnej płacy w tych krajach. Zatem utrzymanie PAD jest 5 razy droższe niż całej rodziny królewskiej oraz 15 razy droższe niż króla Hiszpanii. Realnie. Tak samo było przed II WŚ za rządów sanacji. Ludzie zapałkę na czworo dzielili z biedy spowodowanej opodatkowaniem, a sanatorzy wydawali oficjalnie na zabawy, rauty i urzędy więcej niż królowa brytyjska, kanclerz Niemiec, prezydent Stanów czy premier Francji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracę, pokorę i umiar płynnie zamienili na pychę i arogancję władzy. Po obsadzeniu wszystkich znaczących stołków swoimi przydu*dasami, z każdej strony słychać: "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane