Zastanawiam się kt tak naprawdę miał dziadka w Wermahcie.....Tusk czy jednak Kaczyński. Metody pisu są żywcem zapożyczone od hitlerowców. W tamtych czasach też walczyli z sądami,homoseksualiści to nie byli ludzie,każdy kto nie zgadzał się z wizją jedynie słusznej partii byli zdrajcami. Oni kopiują przejmowanie władzy wprost od Hitlera.
Zastanawiam się kt tak naprawdę miał dziadka w Wermahcie.....Tusk czy jednak Kaczyński. Metody pisu są żywcem zapożyczone od hitlerowców. W tamtych czasach też walczyli z sądami,homoseksualiści to nie byli ludzie,każdy kto nie zgadzał się z wizją jedynie słusznej partii był zdrajcą. Oni kopiują przejmowanie władzy wprost od Hitlera. Jakek musiał dokładnie przeczytać 'Mein Kampf'
Zastanawiam się kt tak naprawdę miał dziadka w Wermahcie.....Tusk czy jednak Kaczyński. Metody pisu są żywcem zapożyczone od hitlerowców. W tamtych czasach też walczyli z sądami,homoseksualiści to nie byli ludzie,każdy kto nie zgadzał się z wizją jedynie słusznej partii byli zdrajcami. Oni kopiują przejmowanie władzy wprost od Hitlera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam się kt tak naprawdę miał dziadka w Wermahcie.....Tusk czy jednak Kaczyński. Metody pisu są żywcem zapożyczone od hitlerowców. W tamtych czasach też walczyli z sądami,homoseksualiści to nie byli ludzie,każdy kto nie zgadzał się z wizją jedynie słusznej partii był zdrajcą. Oni kopiują przejmowanie władzy wprost od Hitlera. Jakek musiał dokładnie przeczytać 'Mein Kampf'
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane