Nie każdy, kto pracuje w więzieniu to strażnik, 50% pracowników to administracja, która pana skazanego widuje raz w tygodniu jak przyjdzie pozamiatać biuro i podlać kwiaty. Poza tym jak się zwolnił z firmy to może iść do pracy gdzie mu się podoba. Także wstawka z doopy, a to, że miał możliwość się ustawić świadczy na jego plus, przynajmniej nie marnuje czasu na durnowstawki.
Nie każdy, kto pracuje w więzieniu to strażnik, 50% pracowników to administracja, która pana skazanego widuje raz w tygodniu jak przyjdzie pozamiatać biuro i podlać kwiaty. Poza tym jak się zwolnił z firmy to może iść do pracy gdzie mu się podoba. Także wstawka z doopy, a to, że miał możliwość się ustawić świadczy na jego plus, przynajmniej nie marnuje czasu na durnowstawki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane