Stare i kiepsko świadczy o tych którzy demontowali nawierzchnię z trylinki, a nie o właścicielu auta. Przecież może być za granicą, w szpitalu, w więzieniu, może nawet nie żyć. A nie chciało się sprawdzić. Można było poprosić o pomoc policję, straż wiejską albo urząd komunikacji.
Problem własnie pewnie w tym ze go nie ma, na pewno policja sprawdzała, a ze go nie ma to praktycznie auto nie do ruszenia jedynie na koszt inwestora na policyjny parking....
Lokinol...oczywiście jeden z tych wszystkowiedzących i doradzających...nie stare, bo z przed tygodnia i przez ten czas sprawa z właścicielem się wyjaśniła.A służby mają swoje prawa i nie zawsze mogą interweniować.
Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stare i kiepsko świadczy o tych którzy demontowali nawierzchnię z trylinki, a nie o właścicielu auta. Przecież może być za granicą, w szpitalu, w więzieniu, może nawet nie żyć. A nie chciało się sprawdzić. Można było poprosić o pomoc policję, straż wiejską albo urząd komunikacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem własnie pewnie w tym ze go nie ma, na pewno policja sprawdzała, a ze go nie ma to praktycznie auto nie do ruszenia jedynie na koszt inwestora na policyjny parking....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lokinol...oczywiście jeden z tych wszystkowiedzących i doradzających...nie stare, bo z przed tygodnia i przez ten czas sprawa z właścicielem się wyjaśniła.A służby mają swoje prawa i nie zawsze mogą interweniować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie widzi, że to photoshop?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoj stary jak Cie robił to był photoshop. Moze zdjecie nie jest najlepszej jakości, niestety to autentyk głąbie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane