"Nawiedzenie Polski przez sekretarza stanu USA Mike Pompeo w rocznicę Bitwy Warszawskiej było wizytą przedstawiciela handlowego. Przyjechał podpisać umowę o sprzedaniu Polsce tysiąca żołnierzy rotacyjnych, za który to gest Warszawa już wcześniej przepłaciła, kupując nieistniejące amerykańskie zabawki militarne. Nade wszystko jednak Pompeo pragnął dopilnować, aby internetowy i elektroniczny monopol Stanów Zjednoczonych trwał w Polsce po wieki wieków." - nie.pl
"Nawiedzenie Polski przez sekretarza stanu USA Mike Pompeo w rocznicę Bitwy Warszawskiej było wizytą przedstawiciela handlowego. Przyjechał podpisać umowę o sprzedaniu Polsce tysiąca żołnierzy rotacyjnych, za który to gest Warszawa już wcześniej przepłaciła, kupując nieistniejące amerykańskie zabawki militarne. Nade wszystko jednak Pompeo pragnął dopilnować, aby internetowy i elektroniczny monopol Stanów Zjednoczonych trwał w Polsce po wieki wieków." - nie.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska zawsze szukala przyjaciol daleko a wrogow blisko...(prawdziwych przyjaciol sie nie kupuje...)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawi mnie kto z PiSu zarobil na tym interesie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ze ktos z PiSu zarobil to 100%...a pieniadze sa bezpieczne w "raju podatkowym". PiS kradnie gdzie popadnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane