Nieznajomość czegokolwiek czyni cię niedoukiem. I nie ma w tym nic złego, nikt nie wie wszystkiego czy zna sie na wszystkim. Problem pojawia sie wtedy gdy nie znasz sie na niczym a jeszcze w mediach próbujesz innym wmówić że się znasz. Twierdzenie że język angielski jest naturalnym językiem naszych posłów jest co najmniej śmiałe ;-)
Jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Nie mogę zaakceptować, że ktoś inteligentny, mający poczucie włąsnej godności może mieć z tą bandą cokolwiek wspólnego, poza jakimiś zdefektowanymi niedorobami intelektualnymi...
Pan Marek to zdaje się do PiSiorów należał przez parę lat. Co mu się tak nagle odmieniło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
meat czy meet , bo juz sie pogubilem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Migalski mas wywodzi się z Pisiorlandu.......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli nieznajomość grypsery czyni mnie niedoukiem? Choć w sumie rozumiem, dla posłów to pewnie naturalny język. Język ich środowiska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieznajomość czegokolwiek czyni cię niedoukiem. I nie ma w tym nic złego, nikt nie wie wszystkiego czy zna sie na wszystkim. Problem pojawia sie wtedy gdy nie znasz sie na niczym a jeszcze w mediach próbujesz innym wmówić że się znasz. Twierdzenie że język angielski jest naturalnym językiem naszych posłów jest co najmniej śmiałe ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Migalski w swoim czasie wziął udział w wyścigu do lizania zadka prezesa, ażeby zostać europosłem. Czy wtedy PIS był inny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Intelektualnie ? Zdecydowanie inny. Było tak kilka osób które nie były id***ami. Niestety te osoby albo odeszły/wyleciały albo zginęły w smoleńsku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Nie mogę zaakceptować, że ktoś inteligentny, mający poczucie włąsnej godności może mieć z tą bandą cokolwiek wspólnego, poza jakimiś zdefektowanymi niedorobami intelektualnymi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane