Proszę nie mylić Zakonnika z klecha .... Zakonnik siedzi w klasztorze w habicie o marnych racjach żywnościowych, modli się większość dnia, pozostałą część spędza na pracy związanej z utrzymaniem klasztoru. Ksiądz prowadzi prywatny biznes zwany kościołem zbiera haracze za wszystko co tylko może (tzw co łaska minimum tysiąc złotych lub dwa tyś) Ma płacona każdą msze, dorabia jako nauczyciel w kilku szkołach, ma gosposie która mu sprząta pierze gotuje i często coś więcej, żyje również w wynajmu sal katechetycznych, wozi się najnowszymi modelami aut. Ogólnie żyje w luksusie i ciągle mu mało.
Proszę nie mylić Zakonnika z klecha .... Zakonnik siedzi w klasztorze w habicie o marnych racjach żywnościowych, modli się większość dnia, pozostałą część spędza na pracy związanej z utrzymaniem klasztoru. Ksiądz prowadzi prywatny biznes zwany kościołem zbiera haracze za wszystko co tylko może (tzw co łaska minimum tysiąc złotych lub dwa tyś) Ma płacona każdą msze, dorabia jako nauczyciel w kilku szkołach, ma gosposie która mu sprząta pierze gotuje i często coś więcej, żyje również w wynajmu sal katechetycznych, wozi się najnowszymi modelami aut. Ogólnie żyje w luksusie i ciągle mu mało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To samo przedsiebiorstwo wyzysku maluczkich...Darmozjady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak klekanie nie wystarczy sekcie kosciola, chca wiecej kasy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane