Reklama
Reklama

Komentarze

5
E
etet100 Wieśniak

Nie wiadomo, czy gratulować komuś talentu, czy współczuć problemów z rozumieniem tekstu czytanego. W każdym artykule piszą, że chodzi o nauczanie zdalne. A nawet gdyby nie chodziło to i skracanie lekcji ma uzasadnienie. Chociażby to, że krótsze lekcje oznacza możliwość wydzielenie większej ilości mniejszych grup, lub możliwość zorganizowania dłuższych przerw na dezynfekcje, częstszego wietrzenia. Proponuje też zapoznać się chociażby z tym: "Dłuższy czas kontaktu zwiększa ryzyko przeniesienia zakażenia. Wartość graniczną 15 minut przyjęto jako punkt odniesienia. Nie znaczy to, że osoba, która p

E
etet100 Wieśniak

rzebywała 17 minut w zamkniętym pomieszczeniu z osobą zakażoną koronawirusem ma znacznie większe ryzyko zarażenia, ani że osoba, która przebywała tam 14 minut, nie ma żadnego ryzyka zakażenia.". I w skrócie, dla osób mających problemy z czytaniem tak długich zdań: szanse zarażenia na lekcji trwającej 30 minut są mniejsze niż na lekcji 45 minut.

P
PLPsycho Łowca

Najpierw naucz się składać dłuższe zdania i obowiązkowo, zanim naciśniesz "dodaj komentarz", przeczytaj go.

[Usunięty użytkownik]

Bo krótsze lekcje to mniejsza okazja na złapanie wirusa, plus częstsze przerwy na przewietrzenie sali. Ale POmyleńcom będzie zawsze źle. Zamknęli szkoły, źle. Otworzyli szkoły, źle. Jakby POmyleńcy rządzili to już by nas było góra 12 mln w Polsce.

T
tomic1 Szyderca

Ale o co chodzi? Przecież autor tego mema w koronawirusa nie wierzy!

Reklama