A czemu winni są lekarze? Za darmo nie będą pracować, magicznie nie zwiększą ilości miejsc w publicznych szpitalach. To rolą państwa, no ale państwowa kasa ma ważniejsze wydatki. Kościół, katecheci w szkołach, miesięcznice, ochrona prezesa, sprawne zarządzanie mega portem lotniczym, itp.
A ja tylko niesmiało zauważe ze nie tracimy bliskich 'przez służbę zdrowia' czy Polskę tylko przez choroby. To choroby powodują śmierć. Lekarze czy szerzej służba zdrowia pomagają czy czasem wręcz ratują chorych. Mozna miec pretensje do służby zdrowia ze jest niewydolna, ze mogła by ratować i pomagać skuteczniej, większej liczbie ludzi ale nie obarczamy jej odpowiedzialnością za śmierć.
Milionowe miasto - środek Europy XXI w.
Chory neurologicznie (wylew), ze skierowaniem od lekarza, stawia się w szpitalu na "castingu", i wtedy lekarz ewentualnie wyznacza termin przyjęcia na listopad...
To Kraków :(
Mój kolega był na 'castingu' u lekarza rodzinnego , dostał skierowanie "cito" do szpitala. Na własnych nogach tam poszedł ale został odesłany do domu, wrócił środkiem publicznej komunikacji do domu. Poczuł się źle i zawezwał pogotowie, którego zabrało do szpitala, niestety po drodze zmarł.
Weźmy na to taką sytuację: jest 5 operacji możliwych z puli NFZtu, a 50 potrzebujących. Jak wciśniesz ich wszystkich? Nie wiem jakie mają procedury (jakby zależało ode mnie to bym brał najcięższe, ale nie pozbawione nadziei przypadki) ale jakby nie patrzył "casting" musi być. Jedyne co można by się czepiać do lekarza to orzeczenia których 5 pacjentów zostanie obsłużonych i ew. czy była to selekcja uczciwa (mam nadzieję, że w znakomitej większości jest). Problem w tym, że dajmy na to dla 10 pacjentów z tych 50 jest to kwestia żyć albo nie. W naszym systemie to państwo odpowiada za służbę zdrowi
W naszym systemie to państwo odpowiada za służbę zdrowia i te 5 osób jest na sumieniu rządzących, którzy mieli "ważniejsze" wydatki, a nie na sumieniu lekarza! Swoją drogą nie zazdroszczę obciążenia psychicznego w takiej sytuacji...
Winni są lekarze , co prawda nie wszyscy , ich podejście na do chorych jest tragiczne . Jak się pieniążki da to podejście się zmienia . Tragedia .Dlatego dużo ludzi umiera.. . Taka prawda
Ludzie na chemii i radioterapii mają jasno określoną godzinę swoich wizyt. Tłok tworzą ci ktorzy dostali skierowanie ale chcą być jak to zwykle bywa pierwsi. Sam to przerobiłem. Miałem numer drugi, a numer siódmy darł 'twarz, że On tu był 3 godziny wcześniej.
Tak naprawdę to jest taka Polska mentalność starych bab że trzeba iść do lekarza, nie ważne czy boli czy nie boli , po prostu trzeba zapierd.alać jak do kościoła dlatego takie kolejki, wchodzisz do przychodzi a tam większość mocherów po 80tce " panie doktorze bo mnje tak nłogi bolo " no kur.wa dziwne że miały by nie boleć jak masz 80 lat i zapierd.alasz codziennie przez pół wsi na ploty a później na czworaka pod Częstochowę.
A czemu winni są lekarze? Za darmo nie będą pracować, magicznie nie zwiększą ilości miejsc w publicznych szpitalach. To rolą państwa, no ale państwowa kasa ma ważniejsze wydatki. Kościół, katecheci w szkołach, miesięcznice, ochrona prezesa, sprawne zarządzanie mega portem lotniczym, itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety zarządzający tym badachem nie korzystają z jego usług.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzkie Pany nie stoją w kolejkach !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja tylko niesmiało zauważe ze nie tracimy bliskich 'przez służbę zdrowia' czy Polskę tylko przez choroby. To choroby powodują śmierć. Lekarze czy szerzej służba zdrowia pomagają czy czasem wręcz ratują chorych. Mozna miec pretensje do służby zdrowia ze jest niewydolna, ze mogła by ratować i pomagać skuteczniej, większej liczbie ludzi ale nie obarczamy jej odpowiedzialnością za śmierć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Milionowe miasto - środek Europy XXI w. Chory neurologicznie (wylew), ze skierowaniem od lekarza, stawia się w szpitalu na "castingu", i wtedy lekarz ewentualnie wyznacza termin przyjęcia na listopad... To Kraków :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój kolega był na 'castingu' u lekarza rodzinnego , dostał skierowanie "cito" do szpitala. Na własnych nogach tam poszedł ale został odesłany do domu, wrócił środkiem publicznej komunikacji do domu. Poczuł się źle i zawezwał pogotowie, którego zabrało do szpitala, niestety po drodze zmarł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weźmy na to taką sytuację: jest 5 operacji możliwych z puli NFZtu, a 50 potrzebujących. Jak wciśniesz ich wszystkich? Nie wiem jakie mają procedury (jakby zależało ode mnie to bym brał najcięższe, ale nie pozbawione nadziei przypadki) ale jakby nie patrzył "casting" musi być. Jedyne co można by się czepiać do lekarza to orzeczenia których 5 pacjentów zostanie obsłużonych i ew. czy była to selekcja uczciwa (mam nadzieję, że w znakomitej większości jest). Problem w tym, że dajmy na to dla 10 pacjentów z tych 50 jest to kwestia żyć albo nie. W naszym systemie to państwo odpowiada za służbę zdrowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W naszym systemie to państwo odpowiada za służbę zdrowia i te 5 osób jest na sumieniu rządzących, którzy mieli "ważniejsze" wydatki, a nie na sumieniu lekarza! Swoją drogą nie zazdroszczę obciążenia psychicznego w takiej sytuacji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jak Krakow to z tym milionowym miastem to troche przesadziles...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Winni są lekarze , co prawda nie wszyscy , ich podejście na do chorych jest tragiczne . Jak się pieniążki da to podejście się zmienia . Tragedia .Dlatego dużo ludzi umiera.. . Taka prawda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
głosujcie na pis i budujcie więcej kościołów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie na chemii i radioterapii mają jasno określoną godzinę swoich wizyt. Tłok tworzą ci ktorzy dostali skierowanie ale chcą być jak to zwykle bywa pierwsi. Sam to przerobiłem. Miałem numer drugi, a numer siódmy darł 'twarz, że On tu był 3 godziny wcześniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cena jednych z najniższych w Unii podatków i składek najlepiej zarabiających, głównie z pracy innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dopóki rząd, sejm i senat NIE STANĄ W TYCH SAMYCH KOLEJKACH do lekarza, co szarak Kowalski, dopóty NIC SIĘ NIE ZMIENI.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak naprawdę to jest taka Polska mentalność starych bab że trzeba iść do lekarza, nie ważne czy boli czy nie boli , po prostu trzeba zapierd.alać jak do kościoła dlatego takie kolejki, wchodzisz do przychodzi a tam większość mocherów po 80tce " panie doktorze bo mnje tak nłogi bolo " no kur.wa dziwne że miały by nie boleć jak masz 80 lat i zapierd.alasz codziennie przez pół wsi na ploty a później na czworaka pod Częstochowę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane